Powołali się oni na przyjętą w 2014 roku przez Sejm ustawę o ochronie tego znaku, który “stanowi dobro ogólnonarodowe i podlega ochronie należnej historycznej spuściźnie Rzeczypospolitej Polskiej”, a otaczanie go “czcią i szacunkiem jest prawem i obowiązkiem każdego obywatela”. Za publiczne znieważenie symbolu Polski Walczącej grozi grzywna.
Ponieważ nie jest to przestępstwo, lecz zagrożone karą finansową od 20 do 5 tysięcy złotych wykroczenie, dlatego sprawy przejęła policja.
Dobrze by się stało, gdyby sądy choćby symbolicznie ukarały osoby znieważające znak, za który tysiące rodaków przelewało krew i oddawało życie w latach II wojny światowej, a także po niej. Może dałoby to do myślenia wszystkim, którzy zechcieliby zniekształcić go podczas kolejnych manifestacji, obojętne pod jakim szyldem będą się one odbywać.
















