Niewygodna pasieka

Ostatnie lata są coraz gorsze dla polskiego pszczelarstwa. Z różnych powodów ginie wiele rodzin, mniejsze są też tzw. pożytki, czyli ilość miodu znoszonego przez pracowite owady do uli. Każda pasieka jest w tej sytuacji bardzo cenna, a utrzymującym ją ludziom należą się duże uznanie i wszelaka pomoc.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
13 października, 2016
Post thumbnail default dark

Tymczasem sąd w Suchej Beskidzkiej nakazał Czesławowi Kudzi z Zawoi zlikwidować pasiekę, którą prowadził od 40 lat, ponieważ pszczoły przeszkadzają sąsiadom, mimo że kupując działki i budując domy w pobliżu wiedzieli, iż zajmuje się on ich hodowlą – poinformowało Radio Kraków.

Rolnik nie zgodził się z tym wyrokiem i postanowił złożyć apelację.

– Na całym świecie organizacje zachęcają do ochrony pasiek, a u nas się je zamyka – powiedział rozżalony Kudzia na antenie krakowskiej rozgłośni.

Zlikwidował już 10 uli, aby pokazać chęć zawarcia kompromisu z niezadowolonymi sąsiadami.

Ten wyrok wywołał zrozumiałe oburzenie w środowisku pszczelarskim.

– Nie chcemy, aby ustawiano nas koniecznie na ołtarzu i wielbiono za to, że zajmujemy się pszczołami. Chcemy w spokoju hodować pszczoły, bo służą one wszystkim, nie tylko nam, głównie nie nam. Ich praca związana z produkcją miodu nie stanowi tak ogromnej wartości, jak ta, która wynika z ich zapylania – wyjaśnił w rozmowie z RK prezes Stowarzyszenia Pszczelarzy Krakowskich Przemysław Szeliga.

Dzięki pracy pszczół do budżetu trafia około 5 miliardów złotych rocznie.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter