Rzeczniczka Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Ołena Hitlanska powiedziała PAP, że decyzja o pięcioletnim zakazie wjazdu dla Chomy została wydana w grudniu 2016 roku i jest efektem jego systematycznej, antyukraińskiej działalności; wskazała w tym kontekście na poparcie udzielane przez prezydenta Przemyśla marszom antyukraińskim.
“Waszczykowski odrzucił fakt wykrzykiwania antyukraińskich haseł podczas przeprowadzonego w końcu grudnia w Przemyślu nacjonalistycznego Marszu Orląt” – napisała RBK-Ukraina, przytaczając jego słowa:
– Nie wiadomo mi o tym, żadnych antyukraińskich haseł podczas marszu nie pamiętam. Absolutnie nie rozumiemy, było to dla nas ogromnym szokiem, dlaczego postąpiono w taki sposób z prezydentem miasta położonego przy granicy ukraińsko-polskiej. Jest to nieprzyjazny krok. Prosimy ministerstwo spraw zagranicznych Ukrainy o wyjaśnienie tej sytuacji. W ciągu ostatnich 25 lat nie było takiego zdarzenia i żaden ukraiński polityk nie był zatrzymywany na granicy z Polską (cytat za PAP):.
“Ambasada RP w Kijowie wystosowała notę do MSZ Ukrainy z prośbą o pełne wyjaśnienie okoliczności wydania zakazu wjazdu do tego kraju dla prezydenta Chomy” – czytamy w depeszy Polskiej Agencji Prasowej.
Minister Waszczykowski ocenił jednocześnie, że generalnie stosunki polsko-ukraińskie układają się dobrze.
















