Została ona ujawniona na polecenie obecnego ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego. Twierdzi on, iż miała ona inicjować zmianę kierunku w polityce zagranicznej Polski na prorosyjski. Kosztem m.in. relacji z Ukrainą. Była zatem niekorzystna i miała swoje przyszłe negatwne konsekwencje.
Wokół faktu ujawnienia dokumentu trwa w Polsce burza. Zapewne jeszcze potrwa. W mediach społecznościowych zabiera głos także Radosław Sikorski. Gwałtownie krytykuje ujawnienie dokumentu, a konkluzjom Witolda Waszczykowskiego zaprzecza.
Wychodząc z założenia, że każdy ma swój rozum, potrafi czytać ze zrozumieniem, a także wyciągać własne wnioski, udostępniamy tę notatkę.
.jpg)
Tekst przygotował dyrektor Jarosław Bratkiewicz, a minister ocenił go jako
“b. dobry materiał”. Kliknij żeby przeczytać całość
Może jedynie z taką refleksją, że politykę wobec Rosji można grać na różnych instrumentach. Choćby fortepianie, skrzypcach, trąbie, cymbałach i… bałałajce. Co kto umie i lubi.
















