Insygnia generalskie Jana Karskiego wręczone rodzinie bohatera

Uroczysty i wzruszający charakter miało wręczenie rodzinie Jana Karskiego insygniów i atrybutów związanych z aktem nadania mu pośmiertnie stopnia generała brygady, jakie odbyło się w Ministerstwie Obrony Narodowej.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
24 lutego, 2017
Insygnia generalskie jana karskiego wreczone rodzinie bohatera kat 25

Szef MON Antoni Macierewicz wręczył przedstawicielce rodziny bohatera dr Wiesławie Kozielewskiej-Trzasce, bratanicy i córce chrzestnej Jana Karskiego – szablę generalską. Zaś jego siostrze ciotecznej Edwardzie Natkańskiej generalską rogatywkę. Przekazany został także pełny zestaw mundurowy.

W uroczystości brali udział przedstawiciele Towarzystwa Jana Karskiego przez lata walczącego o pośmiertny awans generalski – sekretarz Jacek Woźniak i Andrzej Ludek. Uczestniczył również stryjeczny wnuk bohatera – Jerzy Kozielewski.

Jak podkreślił minister dokonał się akt elementarnej powinności patriotycznej wobec bohatera, który już w wieku 28 lat dwukrotnie uhonorowany został orderem Virtuti Militari za swoje czyny wojenne. Płacił za nie krwią, torturami i cierpieniem. Stopień generalski należał mu się jeszcze za życia.

Zwracamy dług wobec jednego z najbardziej z bohaterskich żołnierzy Rzeczpospolitej. Spłacamy dług, który tak długo był odkładany, a generał Kozielewski, pan generał Jan Karski był tą osobą, która na cały świat rozsławiła imię polskie, jako narodu nie tylko bohaterskiego, ale także narodu, który potrafił w najtrudniejszych dla siebie chwilach poświęcić się także dla ratowania współobywateli innej narodowości, który nie rozróżniał zagrożonych według narodowości, lecz według tego, kto był prześladowany, a kto był prześladowcą. Można by rzec, że Jan Karski najbardziej ze znanych wszystkich Polaków tamtego okresu ucieleśniał idee Rzeczpospolitej, idee Polskości, wartości którymi zawsze powinniśmy być wierni – mówił minister.

Ojczyzna chyli głowę przed bohaterem i gratuluje rodzinie Kozielewskich, iż z jej szeregów wyrósł.

Wzruszające było wystąpienie dr Wiesławy Kozielewskiej, która mówiła:

– Dziękuję żołnierskim: “Ku chwale Ojczyzny!”. Jan Karski godnie Polsce się zasłużył. – Chcę też zwrócić się o coś, co leży nam na sercu od dawna, a bezpośrednio wiąże się z pamięcią Jana Karskiego. Chodzi o Jego mądrą, godną i sprawiedliwą – pamięć oraz płynące z niej przesłanie. Jest nie do przyjęcia teza jakoby misja Jana Karskiego była misją “niedokończoną”, “darmeną” czy “przegraną”. Bohater wypełnił swoja misję w całości. Przekazał swój raport do najwybitniejszych osobistości ówczesnego świata. Zrobił wszystko, co było w Jego mocy. To świat nic z misją Karskiego nic nie zrobił. Misja Karskiego była misją kompletną. W sensie merytorycznym i moralnym. To świat zawiódł, a nie On.

– Ten element i przesłanie kompletności misji Jana Karskiego jest w wielu wypadkach pomijany. Lansowana czy wręcz narzucana jest natomiast wizja “daremności” czy “niedokończenia”. Jest to wizja defetystyczna, odbierająca misji Bohatera jej unikalność.

– Nie analizuję czy z powodów kwaflifikacji intelektualnych czy innych intencji autorów takich wersji. Pewne jest jedno – przesłaniem misji tego Bohatera nie może być motyw daremności i klęski. Ta misja była misją tryumfu dobra nad złem. Tryumfu racji moralnej nad polityczną koniunturą. Kto tego nie pojmuje, nie wiele zrozumiał z misji Jana Karskiego. To tak, jakby “daremność” przypisywać czynowi Ojca Maksymiliana Kolbe…

Przypominając, iż w tym roku przypada 75. rocznica wojennej misji Jana Karskiego, jego bratanica skierowała do szefa MON propozycję, abu uczcić to symbolicznym gestem nadania imieniaGenerała Jana Karskiego – Międzynarodowej Brygadzie Polsko-Ukraińsko-Litewskiej stacjonującej w Lublinie.

Dodawała:

– Symbolika kompozycji narodowej tej jednostki znajduje odbicie w biografii Bohatera. W Wilnie rozpoczynał swoje studia, we Lwowie je znakoimice ukończył, we Włodzimierzu Wołyńskim jako prymus zdobył szlify podchorążego artylerii konnej. Jego brat, pułkownik Marian Kozielewski walczył w wojnie bolszewickiej 1920 roku. Był komendantem Policji Państwowej województwa nowogródzkiego, lwowskiego, a potem komendantem stołecznym. Całe życie braci Kozielewskich związane było z obroną przez zagrożeniem sowieckim czy szerzej rosyjskim. Dlatego zwracam się o namysł nad prośbą, którą wyraziłam.

Po uroczystości, Jacek Woźniak skomentował ją jako godną i ważną w planie przywracania Janowi Karskiemu jego właściwej pozycji w świadomości narodowej Polaków.

– Jedni próbują “opisywać” bohatera gadżetami, jakimiś seryjnymi ławeczkami z odlewem jego postaci, jakimiś tandetnymi komiksami czy filmami rysunkowymi, inni w odrędnej poetyce. Realizujemy projekt biograficzny trylogii “Jan Karski. Jedno życie” piórem przewodniczącego naszego towarzystwa i najbliższego przyjaciela bohatera – Waldemara Piaseckiego. Premiera drugiego tomu “Inferno” odbędzie się na Miedzynarodowych Targach Książki w Warszawie.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter