Z taką propozycją wystąpił przewoźnik zza naszej południowej granicy Leo Express, który złożył w Urzędzie Transportu Kolejowego wniosek o dostęp do torów na trasie Kraków-Katowice-Bogumin-Praga – poinformował “Dziennik Polski”.
“Odległość między stolicami Małopolski i Czech pociągi typu Flirt mają pokonać w siedem godzin. Przewoźnikowi nie przeszkadza zły stan torów między Krakowem a Katowicami (średni czas przejazdu to ponad dwie godziny)” – czytamy w gazecie.
Do tej pory kolejowe połączenie Krakowa z Pragą oferował tylko rodzimy przewoźnik PKP Intercity. Leo Express dostosował już swoje pociągi do polskich wymagań, teraz czeka tylko na zgodę UTK.
















