Prosi on, aby “w natłoku spraw i obowiązków nie zapominali oni o grobach i cmentarzach polskich powstańców, żołnierzy i partyzantów, którzy oddali życie za Ojczyznę w powstaniach narodowych, a także wojnach i konfliktach zbrojnych” (wszystkie cytaty za portalem).
Malewiczowi chodzi o miejsca “wiecznego spoczynku obrońców Ojczyzny, poległych z rąk sowieckich, a także niemieckich wrogów Polski i Polaków w czasach wojny polsko-bolszewickiej, w okresie międzywojennym, podczas wojny obronnej 1939 roku, II wojny światowej i w czasach stalinowskich”. Przypomina, że opieka nad pamiątkami pozostawionymi nam przez przodków jest naszym ludzkim i narodowym obowiązkiem jako Polaków.
Prezes Komitetu wzywa do zadbania ze szczególną pieczołowitością o symboliczne groby i miejsca przypominające o rodakach, których szczątki pochowane zostały w miejscach dotąd nieznanych. Chodzi mu przede wszystkim o “pielęgnowanie pamięci o ofiarach stalinizmu, czyli o mordowanych w sposób podstępny i bestialski dowódcach oddziałów Armii Krajowej, jej niezłomnych żołnierzy i pomagającej im ludności”.
“Zadbajmy o groby opuszczone, pozostające bez stałej opieki z powodu tego, że krewni pochowanych w nich osób zostali wywiezieni na Syberię lub (zagrożeni represjami i zesłaniem na nieludzką ziemię) zmuszeni zostali do opuszczenia swoich małych ojczyzn i wyjazdu do Polski. Ogarnijmy ich naszą wdzięczną pamięcią i wspólną modlitwą przy zadbanych mogiłach i na uporządkowanych cmentarzach!” – zakończył swój apel Tadeusz Malewicz.
















