“Rok później Twierdza Kraków postawiła na wzgórzu obelisk upamiętniający odparcie Rosjan przez armię austro-węgierską. Odsłonięto go z udziałem prezydenta Krakowa Juliusza Leo i kardynała Adama Sapiehy. Obecnie pomnik jest w fatalnym stanie. Na razie nie ma jednak w planach żadnych prac konserwatorskich. Sam obelisk nie jest bowiem wpisany do rejestru zabytków, a jedynie do ewidencji, co ogranicza możliwości jego ochrony” – czytamy na stronie internetowej RK.
Wojewódzki konserwator zabytków Jan Janczykowski wszczął postępowanie w sprawie wpisania go do owego rejestru, co wstrzymuje jakiekolwiek procesy inwestycyjne.
– Nie chcę blokować inwestycji całkowicie. Ta jest zapewne potrzebna, a samo miejsce bardzo ładne. Chcemy zadbać o bezpośrednie otoczenie pomnika, by nie został przesłonięty oraz by wciąż dominował nad okolicą – powiedział krakowskiej rozgłośni.
“Na zboczu wzgórza od strony Wieliczki wydano wcześniej pozwolenie na budowę osiedla mieszkaniowego – ta inwestycja siłą rzeczy jest teraz zablokowana. Po krakowskiej stronie nie wydano żadnych pozwoleń, choć do miejskiego Wydziału Architektury i Urbanistyki wpłynął taki wniosek. Miasto również postanowiło włączyć się w ochronę tego terenu. Urzędnicy w planie zagospodarowanie przestrzennego uwzględnili teren wzgórza Kaim. Wpisanie go do planu oznacza, że nie powstaną tam żadne budynki” – czytamy na stronie RK.
– Polega to na tym, że wiele miejsc w Krakowie, które uważamy za cenne i chcemy by w przyszłości pozostały zielenią, zostaną wpisane do specjalnego planu dla zieleni. W tej chwili trwają prace nad tym planem. Wzgórze Kaim jest tam uwzględnione – wyjaśniła na radiowej antenie rzecznik prezydenta Krakowa Monika Chylaszek.
Miasto zamierza wykupić działki w tym miejscu. Musi jednak zabezpieczyć pieniądze, wyjaśnić sprawę własności części gruntów i wykazać, że nieruchomość jest niezbędna do realizacji celów publicznych oraz zadań własnych gminy.
– Wzgórze jest bardzo istotnym miejscem choćby ze względu na rolę, jaką odegrało w historii miasta. W trakcie walk zginęło tu 2000 żołnierzy rosyjskich i około 900 żołnierzy austro-węgierskich. Bitwę wygrano, Rosjanie zostali odparci – powiedziała krakowskiej rozgłośni Katarzyna Biecuszek z Biura Miejskiego Konserwatora Zabytków w Krakowie.
“Niestety właściciele działek ogrodzili swoje tereny i tym samym częściowo zasłonili pomnik, a także odcięli możliwość dojazdu do obelisku. Miejski konserwator zabytków zaproponował wojewódzkiemu konserwatorowi wyznaczenie dwóch nowych dróg.
Jedna z nich miałaby być przedłużeniem ul. Pronia, gdzie znajduje się wydeptana ścieżka, a druga – szersza – od strony Wieliczki w ciągu planowanej zabudowy” – napisano na stronie Radia Kraków.
















