Po prostu Wyspiański

O kocham Kraków - bo nie od kamieni przykrościm doznał - lecz od żywych ludzi, nie zachwieje się we mnie duch ani się zmieni, ani się zapał we mnie nie ostudzi, to bowiem z Wiary jest, co mi rumieni różanym świtem myśl i co mię budzi. Im częściej na mnie kamieniem rzucicie, sami złożycie stos…

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
30 listopada, 2017
Post thumbnail default dark

I stanął na szczycie polskiej literatury, wcielił się w rodzimego Króla Ducha, zawładnął naszą wyobraźnią, skłonił do zadumy i refleksji, przewiercił się przez zakamarki myśli, trwale zagościł w sercach kolejnych pokoleń Polaków, dotknął ich najgłębszych ran nie pozwalając im zabliźnić się ranami podłości.

On – dramaturg, poeta, malarz, rysownik, projektant witraży i mebli, scenograf: Stanisław Wyspiański. W 110. rocznicę jego śmierci w krakowskim Muzeum Narodowym otwarto największą do tej pory wystawę poświęconą wszechstronnemu artyście. Znalazło się na niej 470 dzieł, część z nich nigdy jeszcze nie eksponowanych.

Jej twórczynie Danuta Godyń i Magdalena Laskowska wraz z autorem aranżacji Bartoszem Haduchem urządziły ją w siedmiu przestrzeniach nazwanych cytatami z artysty: “U mnie w domu”, “Polybarwność kościoła franciszkanów. Dekoracja malarska”, “Polybarwność kościoła franciszkanów. Witraże”, “Teatr narodu”, “Nie Paryż, tylko Kraków”, “Ars – Apollo”.

Oprócz najsłynniejszych obrazów jak “Autoportret z żoną”, “Macierzyństwo”, “Widok na kopiec Kościuszki” zaprezentowano również również niezrealizowane projekty witraży do katedr krakowskiej i lwowskiej. Są też trzy wersje projektów najsłynniejszego w jego bogatym dorobku w tej materii dzieła: “Bóg Ojciec – Stań się” z krakowskiego kościoła ojców Franciszkanów wykonanych farbami olejnymi, pastelami i ołówkiem. Do prezentacji witraży w oryginalny sposób zastosowano lustra.

Uwagę zwiedzających przykuwa żyrandol z willi profesora Juliana Nowaka (zaprojektowanego dla Domu Lekarskiego przy ulicy Radziwiłłowskiej 4), pokazano również prace z innych dziedzin: rzemiosła artystycznego, rzeźby, grafiki, m.in. jaworowe meble do salonu i jadalni Żeleńskich, projekty świetlicy Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie oraz związane z Wystawą Jubileuszową TPSP w 1904 roku.

Nie zabrakło projektów kostiumów i scenografii do dramatów wielkiego wizjonera polskiego teatru: “Bolesława Śmiałego”,”Skałki”, “Akropolis”, “Legendy”, książkowych wydań jego sztuk i namalowanych przezeń portretów aktorów. Można również zobaczyć kostium, w którym Helena Modrzejewska wystąpiła w tragedii “Protesilas i Laodamia”.

Wystawę “Wyspiański”, której towarzyszy ponad 450-stronicowy, znakomicie zredagowany, barwny katalog, można oglądać w Gmachu Głównym Muzeum Narodowego przy alei 3 Maja 1 do 20 stycznia 2019 roku.

A skoro zacząłem od wiersza wyrażającego miłość autora “Wesela” do miasta, które rozsławił i z którym związał swoje osobiste oraz twórcze życie, to nie sposób zakończyć inaczej niż kolejnym sławnym cytatem wyrytym na fasadzie kamienicy u zbiegu ulic Kanoniczej i Podzamcza:

U stóp Wawelu miał ojciec pracownię,
wielką izbę białą wysklepioną,
żyjącą figur zmarłych wielkim tłumem;
tam chłopiec mały chodziłem, co czułem,
to później w kształty mej sztuki zakułem.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter