“Co do Kościoła polskiego, to jest ostatni dzwonek, aby podjąć radykalne działania oczyszczające, polegające m.in na odsunięciu biskupów-gejów. Ważne jest też wyjaśnienie kilku bulwersujących spraw, w tym zwłaszcza sprawy abp Juliusza Paetza, który molestował młodych mężczyzn, swoich podwładnych, a którego złe uczynki były świadomie tuszowane przez ówczesnego nuncjusza i kilku innych hierarchów. Przecież wciąż żyją sprawca i jego ofiary oraz ci co tuszowali” – napisał krakowski kapłan na Facebooku.
Według niego bez podjęcia radykalnych kroków będziemy mieli w Polsce drugą Irlandię.
“I to bardziej z winy wewnętrznych zaniedbań niż zewnętrznej agresji. Mam nadzieję na przełom i o to się modlę, ale w skuteczność pół- czy ćwierć-środków nie wierzę” – zakończył swój facebookowy wpis ks. Isakowicz-Zaleski.
















