“- Straciliśmy zaufanie do Kościoła instytucjonalnego. Mamy tu element emocjonalnej reakcji ludzi na film dokumentalny braci Sekielskich <Tylko nie mów nikomu>. Jesteśmy oburzeni i uważamy, że Kościół nie jest zdolny do tego, żeby sam te sprawy wyjaśnić” – powiedział gazecie doktor Sebastian Gajewski z Centrum im. Ignacego Daszyńskiego.
Z sondażu wynika także, że według 64 proc. ankietowanych biskupi ukrywali informacje na temat molestowania seksualnego przez księży i było to zjawisko powszechne. O tym, że wysocy hierarchowie nic nie wiedzieli o pedofili jest przekonanych zaledwie 2 proc. badanych, a 23 proc. sądzi, że trudno mówić o powszechności tego procederu. Wariant “trudno powiedzieć” wybrało 11 proc. zapytanych przez Pollster.
“- Hierarchia kościelna nie przedstawiła dotąd przekonującej argumentacji, z której wynikałoby, że film mówi tylko o jednostkowych przypadkach. Dlatego ludzie podświadomie czują, że było to zjawisko powszechne” – tłumaczył w rozmowie z “Faktem” dr Gajewski.
Premier Mateusz Morawiecki podjął już decyzję o powołaniu specjalnej komisji państwowej do zbadania wszelkich przypadków pedofilii we wszystkich środowiskach, w których jest kontakt z dziećmi. Być może powstanie taka również w Sejmie, czego domaga się część parlamentarzystów i organizacji gromadzących ofiary molestowania seksualnego przez duchownych.
















