Otwiera się w nowej karcie

Wypadek na budowie w Nowym Jorku. Workers’ Compensation to nie zawsze koniec drogi

Upadek z rusztowania, deska spadająca z piętra, drabina bez zabezpieczenia. Wielu pracowników budowlanych sądzi, że po wypadku zostają im wyłącznie świadczenia pracownicze. Wyjaśniamy, kiedy nowojorskie prawo otwiera drugą drogę.

Norm heller esq new yor accidents
The Heller Law Firm, PC
26 października, 2026
Norman H. Heller, Esq., adwokat The Heller Law Firm, PC, na tle pracownika budowlanego na rusztowaniu w Nowym Jorku
Po wypadku na budowie liczą się terminy i dowody – wyjaśnia The Heller Law Firm, PC (Norman H. Heller, Esq.)

Na polonijnych budowach od Greenpointu po Long Island po wypadku często pada to samo zdanie: „masz Workers’ Comp, więcej nic nie zrobisz”. Tymczasem świadczenia pracownicze pokrywają tylko część strat, a nowojorskie przepisy o bezpieczeństwie pracy nakładają obowiązki także na właścicieli budynków i wykonawców, a nie wyłącznie na pracodawcę.

Dwie drogi po jednym wypadku

Workers’ Compensation to ubezpieczenie, które według stanowej Workers’ Compensation Board zapewnia świadczenia pieniężne i opiekę medyczną po urazie związanym z pracą. W tym systemie nie ustala się winy – nieuwaga samego pracownika co do zasady nie odbiera mu świadczeń. Kancelaria The Heller Law Firm, PC wyjaśnia na swojej stronie, że pracodawcy w Nowym Jorku generalnie muszą mieć takie ubezpieczenie, a świadczenia obejmują m.in. koszty leczenia i utracone zarobki. Zwraca jednak uwagę, że nie zawsze pokrywają one wszystkie straty.

Ceną tego systemu jest ograniczenie pozwów. Zgodnie z Workers’ Compensation Law §11 odpowiedzialność pracodawcy w ramach świadczeń zastępuje co do zasady inne roszczenia pracownika wobec niego. Ograniczenie to nie chroni jednak osób trzecich: właściciela budynku, generalnego wykonawcy, innej firmy pracującej na placu czy producenta sprzętu. Od nich można dochodzić także zadośćuczynienia za ból i cierpienie oraz utratę przyszłych zarobków.

Scaffold Law i §241(6): co mówią przepisy

Labor Law §240(1), nazywany potocznie Scaffold Law, dotyczy prac przy wznoszeniu, rozbiórce, naprawie, przebudowie, malowaniu, czyszczeniu i spoinowaniu budynków. Wykonawcy i właściciele muszą zapewnić rusztowania, wciągniki, drabiny, liny i inne urządzenia ustawione i używane tak, by dawały pracownikowi właściwą ochronę. Wyjątek dotyczy właścicieli domów jedno- i dwurodzinnych, którzy zlecają prace, ale ich nie nadzorują.

Drugi przepis, Labor Law §241(6), wymaga, by miejsca prac budowlanych, wykopów i rozbiórek były zorganizowane i prowadzone w sposób zapewniający rozsądną i odpowiednią ochronę. Właściciele i wykonawcy muszą przestrzegać szczegółowych przepisów bezpieczeństwa wydanych na jego podstawie. Ten sam wyjątek dla właścicieli domów jedno- i dwurodzinnych, którzy nie kierują pracami, obowiązuje także tutaj. Żaden z tych paragrafów nie oznacza jednak automatycznego odszkodowania – liczą się okoliczności wypadku i to, czy naruszenie przepisu przyczyniło się do urazu.

Co to oznacza dla polonijnych pracowników

Pierwsza sprawa to terminy. Pracodawcę trzeba zawiadomić o wypadku w ciągu 30 dni, a roszczenie na formularzu C-3 złożyć w Workers’ Compensation Board w ciągu dwóch lat – podaje strona WCB o zgłaszaniu roszczeń. Pozew o odszkodowanie za obrażenia ciała wnosi się co do zasady w ciągu trzech lat na podstawie CPLR §214. Gdy pozwanym jest miasto lub inny podmiot publiczny objęty tymi przepisami, zawiadomienie o roszczeniu (Notice of Claim) trzeba co do zasady złożyć w ciągu 90 dni, a pozew wnieść w ciągu roku i 90 dni (General Municipal Law §50-e i §50-i). Obie drogi biegną równolegle, a ubezpieczyciel, który wypłacił świadczenia, ma zgodnie z WCL §29 zastaw na kwocie uzyskanej od osoby trzeciej.

Druga sprawa to dowody. Kancelaria w poradniku na swojej stronie zaleca, by od razu zgłosić wypadek i pójść do lekarza, a potem udokumentować miejsce zdarzenia oraz zebrać kontakty do świadków. Przy kilku firmach na jednej budowie przydają się też nazwy wykonawców z tablicy informacyjnej i zdjęcia sprzętu, który zawiódł. Warto też zachować kopie wszystkich pism od pracodawcy i ubezpieczyciela oraz zapisać, kto kierował pracą w dniu wypadku. Te szczegóły pomagają ustalić, kto poza pracodawcą odpowiadał za bezpieczeństwo na placu.

Bezpłatna konsultacja po polsku

Kancelaria The Heller Law Firm, PC, założona przez Normana H. Hellera, Esq., ma biura w Ridgewood i Lake Success. Prowadzi sprawy wypadków budowlanych, także wtedy, gdy obok świadczeń pracowniczych w grę wchodzi roszczenie wobec osoby trzeciej. Zakres tej praktyki opisuje strona kancelarii o wypadkach na budowie.

W sprawach wypadkowych pierwsza konsultacja jest bezpłatna, a klienci mogą rozmawiać z kancelarią po polsku. Telefon: 516-441-5656.

Artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi porady prawnej; jego lektura nie tworzy relacji adwokat–klient. Materiał jest reklamą usług prawnych (attorney advertising). Wcześniejsze wyniki spraw nie gwarantują podobnych wyników w przyszłości.

Artykuł sponsorowany

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułu, jego aktualność ani przedstawione informacje. W przypadku pytań prosimy o bezpośredni kontakt z autorem. Zdjęcia wykorzystane w artykule mają charakter ilustracyjny.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

The Heller Law Firm, PC – Norman H. Heller

The Heller Law Firm, PC

Queens, NY
North New Hyde Park, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
  • ES
    ES
  • UA
    UA
Post
Filter