Amerykański resort dyplomacji potwierdził na travel.state.gov, że w ramach oceny wniosków wizowych bada „obecność online” kandydatów, by wychwycić osoby niekwalifikujące się do wjazdu lub stanowiące zagrożenie bezpieczeństwa. W komunikacie podkreślono: „every visa adjudication is fundamentally a national security decision” — po polsku: każda decyzja wizowa jest w gruncie rzeczy decyzją dotyczącą bezpieczeństwa narodowego. Resort przypomina też, że otrzymanie wizy „remains a privilege granted at the government’s discretion, not an entitlement” — pozostaje przywilejem przyznawanym uznaniowo przez rząd, a nie uprawnieniem.
Kogo dotyczy to już od dawna
Zanim doszły nowe kategorie, obowiązek ustawienia profili społecznościowych jako „public” lub „open” obejmował już szeroką grupę wnioskodawców istotną dla Polonii: studentów i ich rodziny (F-1, F-2, M-1, M-2), uczestników wymiany — w tym popularnych wśród Polaków programów au pair i Work and Travel (J-1, J-2), pracowników H-1B i H-3 wraz z rodzinami (H-4), narzeczonych obywateli USA i ich dzieci (K-1, K-2, K-3), duchownych i pracowników religijnych (R-1, R-2), uczestników wymiany kulturalnej (Q), a także kategorie dyplomatyczno-domowe (A-3, C-3, G-5) oraz ochronne dla ofiar i świadków przestępstw (S, T, U).
Co zmienia się od 1 października
Do tej listy dochodzą teraz trzy kolejne kategorie: wiza I, czyli zagraniczni przedstawiciele mediów (dziennikarze, korespondenci), oraz wizy TN i TD, którymi posługują się specjaliści z Kanady i Meksyku pracujący w USA na mocy umowy USMCA, wraz z ich zależnymi członkami rodziny. TN/TD dotyczą Polaków rzadko, ale sam fakt kolejnego rozszerzenia pokazuje kierunek polityki wizowej: lista kategorii objętych kontrolą mediów społecznościowych systematycznie rośnie.
Czego na razie ten wymóg nie obejmuje
Ogłoszenie Departamentu Stanu nie wymienia wiz turystyczno-biznesowych B-1/B-2 ani wiz imigracyjnych (stały pobyt) — te kategorie na razie pozostają poza listą. Osobną sprawą jest ruch bezwizowy: Polska od 2019 roku należy do Visa Waiver Program (ESTA), a amerykańska służba celna (CBP) opublikowała w Rejestrze Federalnym 10 grudnia 2025 roku propozycję (90 FR 22461), która wymagałaby od podróżnych z krajów VWP ujawnienia m.in. pięcioletniej historii aktywności w mediach społecznościowych przy wniosku o ESTA. Konsultacje publiczne w tej sprawie zakończyły się 9 lutego 2026 roku, a jak dotąd — według dostępnych informacji — nie ogłoszono reguły ostatecznej ani daty jej wejścia w życie. To temat, który redakcja Poland.us będzie obserwować osobno.
Dlaczego to ważne dla Polonii
Wśród kategorii objętych wymogiem szczególnie liczna grupa dotyczy bezpośrednio Polaków: co roku setki osób z Polski wyjeżdżają do USA na studia (F-1), biorą udział w popularnych programach au pair i Work and Travel (J-1) albo pracują na wizach H-1B, a duchowni i siostry zakonne posługujące w polonijnych parafiach często korzystają właśnie z wizy religijnej R-1. Rozszerzona kontrola „obecności online” oznacza, że warto zawczasu uporządkować własne konta w mediach społecznościowych, zanim złoży się wniosek — nie chodzi tylko o samo ustawienie prywatności, ale też o spójność informacji widocznych publicznie w sieci z tym, co deklaruje się konsulowi.
Co sprawdzić przed złożeniem wniosku
Kilka kroków, które warto wykonać jeszcze przed wizytą w konsulacie lub wysłaniem formularza:
- Sprawdzić, czy wszystkie konta social media wskazane w formularzu DS-160 lub DS-260 mają ustawioną widoczność publiczną.
- Upewnić się, że dane i historia widoczne publicznie w profilach są spójne z informacjami podanymi we wniosku wizowym.
- Zweryfikować, czy kategoria wizy, o którą się ubiegamy, znajduje się już na liście objętej wymogiem (pełna lista wyżej).
- Przy wizach pracowniczych, narzeczeńskich lub religijnych rozważyć wcześniejszą konsultację z prawnikiem imigracyjnym, zwłaszcza w razie wątpliwości co do treści publikowanych w sieci.
Departament Stanu nie podał w tym komunikacie konkretnych nowych terminów rozpatrywania wniosków, ale rozszerzony screening może wydłużyć czas oczekiwania na decyzję konsularną.
Sprawy związane z wnioskami wizowymi warto skonsultować odpowiednio wcześniej — pomocą służą polscy adwokaci imigracyjni z katalogu Polish Pages.












