Maratonowe 21-godzinne negocjacje w Islamabadzie 11–12 kwietnia zakończyły się bez porozumienia. 13 kwietnia Trump wprowadził amerykańską blokadę morską wobec portów irańskich. W niedzielę amerykańska marynarka wojenna otworzyła ogień i przejęła irański kontenerowiec Touska, który próbował ominąć blokadę — US Marines zjechali na pokład helikopterem. Ropa wzrosła o ponad 6 procent w ciągu nocy. Iran mówi, że „nie ma planu na drugą rundę rozmów.” Pakistan próbuje ratować sytuację. A świat pyta: co stanie się w środę wieczorem?
Co się stało w Islamabadzie
Pierwsza runda negocjacji pokojowych odbyła się w weekend 11–12 kwietnia w Islamabadzie. Amerykańską delegację — 300 osób — prowadzili wiceprezydent JD Vance, specjalny wysłannik Steve Witkoff oraz zięć Trumpa, Jared Kushner. Iran wysłał 70 osób pod przewodnictwem przewodniczącego parlamentu Mohammada Bagera Ghalibafa i ministra spraw zagranicznych Abbasa Araghchiego. Pakistańczyków prowadzili premier Shehbaz Sharif i feldmarszałek Asim Munir.
Rozmowy trwały 21 godzin. Trzy rundy — pierwsza pośrednia, druga i trzecia bezpośrednie. I skończyły się niczym. Główne punkty sporne: irański program nuklearny i status Cieśniny Ormuz. USA zażądały od Iranu zamrożenia wzbogacania uranu na 20 lat; Iran zaproponował 5. USA zażądały, żeby Iran oddał swój zapas wzbogaconego uranu — ponad 400 kilogramów. Iran odmówił. Dodatkowe rozbieżności: zakres sankcji, 6 miliardów dolarów zamrożonych aktywów Iranu, status Libanu (Iran chciał, żeby rozejm obejmował Hezbollah; USA i Izrael odmówiły).
Araghchi powiedział, że byli „o krok od porozumienia”, ale USA „przesunęły bramki.” Vance z kolei w Fox News stwierdził, że Iran „ruszył się w naszą stronę, ale za mało.”
Blokada morska — ruch Trumpa
13 kwietnia — dzień po zakończeniu negocjacji — Trump wprowadził amerykańską blokadę morską wobec portów irańskich. Cel: odciąć eksport ropy i zwiększyć presję ekonomiczną na Teheran. USA zatrzymują każdy statek wpływający do i wypływający z portów irańskich. Równocześnie Iran, według raportów, zgubił część min, które sam położył w Cieśninie Ormuz — i nie jest w stanie jej w pełni otworzyć. USA rozpoczęły operację oczyszczania cieśniny z min.
W piątek Iran ogłosił, że cieśnina jest „w pełni otwarta” — ceny ropy spadły o dziesięć procent. W sobotę Iran odzyskał kontrolę nad przepustem — ceny znów skoczyły w górę. W niedzielę US Navy otworzył ogień i przejął irański kontenerowiec, który, według Trumpa, „odmawiał zatrzymania się.” To była najbardziej „gwałtowna sesja na Cieśninie’ od początku kryzysu — powiedział jeden z analityków rynkowych.
Ropa i giełdy
Reakcja rynków dziś rano była natychmiastowa. Ropa West Texas Intermediate skoczyła o ponad 6 procent do 89 dolarów za baryłkę tuż po północy. Brent wzrósł o 5,6% do 95,50 dolara. Amerykańskie giełdy otworzyły się na czerwono. Według szacunków analityków, pięćdziesiąt dni wojny USA–Iran spowodowało zakłócenia w dostawach ponad pół miliarda baryłek ropy i gazu. Nawet jeśli porozumienie zostanie podpisane jutro, globalny rynek będzie się z tego podnosić przez kolejne miesiące.
Co z drugą rundą
Pakistan próbuje. Feldmarszałek Munir poleciał we wtorek do Teheranu. Egipt i Turcja dołączyły jako dodatkowi mediatorzy. Trump mówi jedno, Iran mówi drugie — w poniedziałek rano rzecznik irańskiego MSZ Esmaeil Baghaei powiedział, że „nie ma planu na drugą rundę negocjacji z USA”, oskarżając Amerykanów o naruszenie rozejmu poprzez blokadę morską i przejęcie statku. Nazwał blokadę „bezprawną, kryminalną i zbrodnią przeciwko ludzkości.”
Trump odpowiedział w niedzielę na Truth Social, że amerykański zespół negocjacyjny „jedzie do Pakistanu, żeby ponownie rozmawiać z Iranem.” Rzecznik Białego Domu, Karoline Leavitt, powiedziała, że „rozmowy są produktywne, czujemy się dobrze co do szans porozumienia.”
Co może się wydarzyć w środę wieczorem
Trzy scenariusze. Pierwszy — Iran w ostatniej chwili zmienia zdanie, delegacja ląduje w Islamabadzie, rozejm zostaje przedłużony, negocjacje trwają dalej. To scenariusz, na który liczą rynki i mediatorzy.
Drugi — rozejm wygasa bez przedłużenia, ale żadna ze stron nie eskaluje od razu. „Zimny pat” — blokada trwa, Iran nie otwiera cieśniny, Pakistan i Egipt nadal negocjują.
Trzeci — Trump wykonuje to, co obiecał w ultimatum z 7 kwietnia: uderzenia w irańską infrastrukturę cywilną. Elektrownie, mosty, być może obiekty naftowe. Iran odpowiada atakami rakietowymi na bazy USA w regionie, zamyka cieśninę, uderza w izraelskie cele. Cena ropy skacze do 150 dolarów za baryłkę.
Drugi scenariusz jest najbardziej prawdopodobny. Trzeci jest najgorszy. Pierwszy — to ten, na który wszyscy liczą i którego prawie nikt nie oczekuje.
Co to znaczy dla Polonii
Benzyna na stacjach w New Jersey i na Long Island wczoraj: średnio 4,12 dolara za galon. W czasach normalnych — 3,20. Różnica trafia do kieszeni Saudyjczyków, Emiratów i Amerykanów z Teksasu, którzy zwiększyli wydobycie, ale nie na tyle, żeby zaspokoić popyt na rynek bez irańskiej ropy. Polska rodzina w Ameryce płaci dziś za wojnę, którą toczą w innej części świata.
Jeśli rozejm wygaśnie i uderzenia wrócą — benzyna skoczy jeszcze wyżej. Jeśli porozumienie zostanie podpisane — zaczniemy powoli wracać do normy. Do środy rano będziemy wiedzieć, w którą stronę pójdzie świat.
Redakcja, Głos Polonii w USA
Rozejm USA–Iran 2026 | Ogłoszenie: 8 kwietnia 2026 | Wygasa: środa 22 kwietnia 2026, wieczorem ET (20:00 wtorek = 00:00 GMT środa) | Negocjacje Islamabad: 11–12 kwietnia, 21 godzin, bez porozumienia | Blokada morska: od 13 kwietnia | Ropa: +6% w nocy na 20 kwietnia | Źródła: Axios, CNN, CNBC, Al Jazeera, Time, Reuters, NPR, ABC News, CBS, Bloomberg
Czytaj też: Rozejm ogłoszony — jak do tego doszło (7 kwietnia) | Wielkanocny cud — pilot F-15 uratowany z gór Iranu
Czytaj więcej na poland.us.











