Kilka godzin po zakończeniu walki wybuchł bunt sprowokowany przez wziętych do niewoli sowieckich partyzantów (członków AL puszczono wolno).
“Został on z całą bezwzględnością ugaszony. Straty własne w czasie tłumienia buntu: dwóch ciężko rannych (zmarli), trzech ciężko rannych. Straty nieprzyjaciela: 67 zabitych” – zapisano w kronice Brygady Świętokrzyskiej.
Pomnik zdemontowano na zlecenie dotychczas opiekujących się nim prywatnych właścicieli terenu, sołectwa oraz Stowarzyszenia Spadkobierców Polskich Kombatantów II Wojny Światowej. Pozytywną opinię wydał w tej sprawie Instytut Pamięci Narodowej, którego nie zadowoliła zmiana treści napisu na tablicy (usunięcie sformułowania o “zbirach z Narodowych Sił Zbrojnych”).











