Ta nowa forma urządzania niewielkich terenów rekreacyjnych w dużych miastach cieszy się ostatnio wielką popularnością. Mieszkańcy okolicznych ulic i osiedli są zadowoleni, że nie muszą udawać się do dużych parków, ale mają maleńkie oazy zieleni w swoim sąsiedztwie.
Parki kieszonkowe posiadają motywy przewodnie. I tak w nowo otwartych krakowskich są nimi: przy placu Łagiewnickim – wyjątkowy leśny klimat ze smakiem i zapachem poziomek, przy ulicy Wacława Króla w Bieńczycach – folklor (wiejska zagródka, kwiaty, zioła), przy ul. Celarowskiej na Prądniku Czerwonym – stanowiący pomnik przyrody dąb szypułkowy uważany przez Słowian za święte drzewo symbolizujące odwagę, siłę, mądrość i męskość.
Oby jak najwięcej takich parków powstawało w mieście duszonym przez smog.












