Od takich interpretacji nie sposób uciec po tragicznych doświadczeniach XX wieku. Są one wręcz oczywiste.
Obawiam się, żeby podobny los nie spotkał w Polsce słowa “konstytucja”. Od pewnego czasu wykrzykiwanie go stało się bowiem znakiem wywoławczym i sztandarem totalnej opozycji wobec obecnego obozu władzy.
Mam nadzieję, że tego pojęcia nie spotka podobny los, jak wymienionych wyżej symboli zawłaszczonych przez dwie zbrodnicze ideologie.











