– Razem z kolegą chcemy kupić na spółkę nieruchomość. Planujemy dla uproszczenia, złożyć się w równych kwotach na tzw. down payment – i potem dzielić się po połowie zyskami. Na co jeszcze zwrócić uwagę?
– W podobnych sytuacjach nie ma problemów tak długo jak obydwaj wspólnicy żyją i są zdrowi i nie ma sporów między nimi co do sposobu zarządzania własnością. Jeżeli jest spór i nie można się porozumieć, zostaje tylko sąd, aby szukać rozstrzygnięcia sprawy, każdy bowiem wspólnik miałby tyle samo glosów i trzyma drugiego w szachu. Zalacane byłoby podpisanie porozumienia pomiędzy wspólnikami ustalającego jak postępować w razie śmierci, rozwodu czy przejścia na rentę któregoś ze wspólników. Bez tego, osoby trzecie mogą dostać prawo do wstąpienia w prawa wspólnika i zaczyna się często walka pomiędzy pozostałym wspólnikiem i nowymi osobami. Porozumienie ustalić może sposób wyliczenia wartości do spłaty dla odchodzącego wspólnika czy jego spadku, i przewidywać nabycie ubepieczenia pozwalającego na spłacenie części majątku dla drugiego wspólnika.
– Na co mam zwrócić uwagę kupując istniejący biznes – polskie deli.
– Nie radziłbym kupować niczego bez kontaktu z prawnikiem, nawet gdy sprzedawca namawia aby oszczędzić pieniędzy i zrobić sprzedaż jak najtaniej. Przedstawię tylko kilka zagadnień, które mogą spowodować problemy dla nowego właściciela, który kupił kota w worku.
- jeżeli w deli przygotowuje się ciepłe posiłki, dobrze jest sprawdzić z inżynierem lub architektem systemy grzewczy i wentylacyjny. Jeżeli nie jest odpowiedni, nowy właściciel może być zmuszony instalować takowy zgodnie z przepisami , i płacić tysiące dolarów nieprzewidzianych wydatków.
- licencja na piwo , – trzeba sprwadzić czy licencja, którą ma sprzedawca nie jest zawieszona; jeżeli licencji nie ma należy sprawdzić czy nie jest to wynikiem kar nałożonych przez urząd stanowy regulujący sprawę licencji. Zdarza się, że miejsce może być ” spalone” wskutek kar nałożonych na właściciela i nowy właściciel nie dostanie licencji.
- jaka jest umowa wynajmu deli z wlaścicielem budynku, kiedy umowa się kończy, jakie opłaty ponosi lokator oprócz czynszu itd,
- sprwadzenie z księgowym czy sprzedawca pobierał i odprowadzał należne podatki od sprzedaży; jeżeli nie – nowy właściciel, który tego nie sprawdzi będzia odpowiedzialny za podatki sprzedawcy, mówimy tu często o dziesiątkach tysięcy dolarów.
Jak na wstępie – zalecam w takich transakcjach korzystać z usług adwokata.














