“- To uświęcone krwią kilku tysięcy ofiar miejsce kaźni, dziękuję władzom miasta za spełnienie testamentu mego ojca doktora Wincentego Galicy, który miał 24 lata jak trafił do <Palace> – powiedziała “Tygodnikowi Podhalańskiemu” prezes Stowarzyszenia Muzeum Walki i Męczeństwa “Palace” Lucyna Galica-Jurecka.
Wolą zmarłego osiem lat temu dr. Galicy było uratowanie dawnej katowni od zapomnienia. Z “Palace”, gdzie był przetrzymywany i torturowany trafił on potem do obozów koncentracyjnych w Auschwitz-Birkenau, w Mauthausen-Gusen i w Sachsenhausen.
Do wybudowanego w 1930 roku pensjonatu gestapo wprowadziło się wkrótce po wkroczeniu do Zakopanego, a opuściło go dopiero z początkiem 1945. Na ścianach więźniowie wyryli wiele wstrząsających inskrypcji, które dzisiaj można oglądać już tylko na zdjęciach. Autorką najsławniejszej z nich była 18-letnia Helena Błażusiak. Napisane przez nią słowa: “O mamo, nie płacz, nie. Niebios przeczysta królowo Ty zawsze wspieraj mnie” znalazły się w jednym z najbardziej znanych dzieł polskiej muzyki współczesnej: III Symfonii Pieśni Żałosnych Henryka Mikołaja Góreckiego.
W “Palace” więziono m.in. wybitnych sportowców: Helenę Marusarzównę (została rozstrzelana w 1941 roku) i Bronisława Czecha (zginął w Auschwitz-Birkenau trzy lata później).
Zakopane odkupiło “Palace” od prywatnego właściciela za 11,5 miliona złotych. Nie byłoby to możliwe bez wsparcia rządu Beaty Szydło, który przekazał 9 mln dotacji na ten cel.
Burmistrz Leszek Dorula chce utworzyć tam muzeum prezentujące historię regionu, ludzi związanych z rozwojem Zakopanego, chwalebne i czarne karty historii Podhala.












