Powyższa konstatacja jest tak oczywista, że aż banalna. Skąd więc tak wielkie oburzenie polityków izraelskich na premiera Mateusza Morawieckiego za jej powtórzenie? Także w narodzie wybranym znalazły się przecież szumowiny, które pomagały Niemcom w eksterminowaniu swoich współbraci i nie należy tego ukrywać, skoro słusznie piętnuje się ich polskich odpowiedników – szmalcowników.
Po co więc cały ten rejwach?










