Za stara, żeby żyć

O skandalicznym zachowaniu dyspozytorki pogotowia ratunkowego w Żaganiu poinformowali dziennikarze "Faktu" i programu interwencyjnego telewizji TVN 24 "Prosto z Polski".

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
18 września, 2009
Post thumbnail default dark

Zwlekała ona z wezwaniem karetki, która przyjechała do chorej dopiero po 35 minutach. Zanim do niej dotarła, 85-letnia kobieta zmarła. Jej krewny usłyszał zaś od dyspozytorki, że osób w takim wieku już się nie reanimuje. Świadkami jego rozmowy z było kilka osób.

Dyrektor szpitala w Żaganiu przyznał, że sytuację trzeba będzie wyjaśnić, ale nie przeprowadził jeszcze rozmowy na ten temat z dyspozytorką. Zapewnia, że gdyby takie słowa faktycznie padły przy wzywaniu karetki, konsekwencje byłyby natychmiastowe.

Jak ustalili dziennikarze, pogotowie wezwali sąsiedzi staruszki. Gdy weszli do jej mieszkania, 85-letnia kobieta siedziała w kuchni pod ścianą. Była nieprzytomna, siniał jej język.

Jedna z sąsiadek natychmiast zadzwoniła pod 112. Odebrała policja, a po chwili oddzwoniła dyspozytorka pogotowia.

– Kiedy poinformowałam, że kobieta jest nieprzytomna i ma 85 lat, poradziła, bym zadzwoniła do lekarza rodzinnego – powiedziała reporterom wzburzona sąsiadka.

Lekarz poinformował, że wizyty domowe zaczynają się po godzinie 12.00, a od takich przypadków jest pogotowie. Po chwili przyjechali policjanci i to oni wezwali karetkę. Było już jednak za późno, kobieta nie żyła.

Jerzy Bukowski

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter