Niestety, coraz rzadziej można w słynącej przez wieki z dobrych obyczajów Rzeczypospolitej zobaczyć powszechny niegdyś obrazek: młody człowiek natychmiast i w dodatku z uśmiechem zrywa się z zajmowanego przez siebie siedzenia, aby ustąpić go starszemu człowiekowi. Dzisiaj coraz częściej patrzy on w okno lub w gazetę (książkę), udając że nie widzi steranej wiekiem staruszki lub staruszka, a bywa że i patrzy jej (mu) drwiąco w oczy, ostentacyjnie nie zwalnia miejsca, co na szczęście staje się jeszcze niekiedy powodem do awantury, wywołanej przez współpasażerów.
Być może poprawę w tej dziedzinie wymusi wprowadzenie w Krakowie europejskiego projektu AENAS, skierowanego do ludzi powyżej 50. roku życia. Zgodnie z jego założeniami na przystankach tramwajowych i autobusowych w kilku dużych węzłach przesiadkowych pojawią się czteroosobowe asysty, których zadaniem będzie pomoc seniorom we wsiadaniu i wysiadaniu, a także przy zakupie biletów z wykorzystaniem Krakowskiej Karty Miejskiej.
Młodzi asystenci będą również zwracać uwagę na to, aby wprowadzeni przez nich do tramwajów i autobusów starsi ludzie mieli gdzie usiąść. W celu uwrażliwienia dzieci i nastolatków na ten problem, zaplanowano spotkania z uczniami szkół podstawowych oraz ponadpodstawowych. Kolejnym elementem krakowskiej wersji ANEAS ma być oznakowanie minimum 50 miejsc, przeznaczonych dla seniorów w środkach komunikacji miejskiej.
Trzeba mieć nadzieję, że ta akcja spowoduje powrót do praktykowanego jeszcze nie tak dawno pięknego zwyczaju okazywania starszym osobom elementarnego szacunku w przepełnionych praktycznie o każdej porze dnia krakowskich tramwajach i autobusach.
Jerzy Bukowski











