Z imprezy do kostnicy i z powrotem

O tym, że Rosjanie potrafią wypić ogromne ilości alkoholu wie cały świat. Rzadko zdarzają się jednak takie przypadki, jaki opisał portal Fronda za dziennikiem "Khasanskiye Vesti": uznany za zmarłego z powodu przedawkowania wódki mężczyzna ocknął się w kostnicy.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
30 maja, 2016
Post thumbnail default dark

Jego ciało umieszczono na podłodze, na której po pewnym czasie przebudził się.

“Jeszcze pod wpływem alkoholu, zmarznięty, poczuł, że dotyka czyichś zimnych kończyn. Przestraszony rzucił się do drzwi i krzyczał. Ochroniarz kostnicy usłyszał jego wołanie i powiadomił swoich przełożonych, którzy nie uwierzyli w jego relację. Jednak postanowili sprawdzić o co chodzi z tymi nietypowymi odgłosami z kostnicy. Przyjechała policja, która przesłuchała pijanego Rosjanina. Następnie wypuściła go do domu” – czytamy we Frondzie.

A teraz pytanie: czy mężczyzna wrócił na łono rodziny? Prawidłowa odpowiedź brzmi: nie. Gdzie poszedł po wyjściu z kostnicy? Oczywiście z powrotem na imprezę, z której został zabrany jako zmarły. Zastał tam nadal bankietujących kolegów, którzy opijali jego nagłą śmierć. Na jego widok jeden z nich zemdlał z wrażenia, ale na wszelki wypadek nie wzywano już pogotowia ratunkowego.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter