Wzgórze wawelskie do remontu

"Prawdopodobnie w czerwcu rozpoczną się prace na stokach wzgórza wawelskiego. Zbocza od lat zamiast stanowić ozdobę Wawelu - szpecą go. Nieuporządkowana zieleń, samosiejki, wydeptane ścieżki i fragmenty wyjeżdżone przez rowerzystów, sypiący się mur oporowy. Stoki, urządzone w latach 70. XX w., od tamtego czasu nie przechodziły kompleksowego remontu. To ma się teraz zmieniać. Zarząd Zieleni…

File5e40ad7cec638author202002092010
Stanislaw Debicki
12 kwietnia, 2018
Post thumbnail default dark

Priorytetem jest remont muru oporowego od strony północnej, po lewej stronie bastei u wylotu ulicy Straszewskiego. Ubytki mają być uzupełnione, mur wzmocniony kotwami oraz izolacją przeciwwilgociową.

“- Kosztorys inwestorski opiewa na 800 tys. zł. Chcemy w kwietniu podpisać porozumienie z Zamkiem o wspólnym finansowaniu, w maju ogłosić przetarg, a prace mogłyby się zacząć w drugiej połowie czerwca” – powiedział gazecie zastępca dyrektora ZZM Jarosław Tabor.

Remontu wymaga także odcinek stoków od strony zachodniej, gdzie znajdują się XVIII-wieczne tzw. mury kleszczowe (proste odcinki murów załamujące się pod kątem). Projekt przewiduje korekty ukształtowania terenu wzdłuż fortyfikacji.

“- Nachylenie pozostanie podobne, ale stoki zostaną obniżone o 20-30 centymetrów. Chodzi o poprawienie estetyki i zbliżenie się do ich historycznego kształtu” – wyjaśnił Tabor.

Na te prace ZZM chciałby ogłosić przetarg, być może jednocześnie z tym na remont muru oporowego od północy. Wątpliwości może budzić jednak przewidywany termin jego przeprowadzenia.

“- Musimy sobie zdawać sprawę, że będzie lato, szczyt sezonu turystycznego. Chcielibyśmy mieć pewność, że prace przez nas wykonywane na stokach i wokół Wawelu nie spowodują znacznego utrudnienia dla turystów, ani nie stworzą – broń Boże – żadnego zagrożenia. Bo przecież jest konieczność dowożenia materiałów, składowania maszyn” – dodał wicedyrektor w rozmowie z “DP”.

Dlatego ZZM rozważa, czy ogłaszać przetargi, czy też zająć się na razie tylko będącym w fatalnym stanie murem oporowym, a resztę prac pozostawić na przyszły rok.

“Jeśli chodzi o pieniądze na rewitalizację, wprawdzie radni miejscy ostatnio zdecydowali o ich okrojeniu, jednak – jak zapewnia ZZM – pozostała na to zadanie kwota 1,5 mln zł jest wystarczająca. Zresztą ZZM wraz z Zamkiem Królewskim zamierzają starać się o przyznanie w trybie interwencyjnym dotacji Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa na ratowanie muru oporowego i rzeczywiście jego awaryjny stan do tego uprawnia” – czytamy w gazecie.

Problemem jest natomiast brak decyzji w sprawie ul. Podzamcze. SKOZK chciałby obniżyć ją o 70 centymetrów, czyli do poziomu sprzed przebudowy przez Niemców podczas II wojny światowej, co miałoby przywrócić właściwe proporcje sylwecie Wawelu, a także pozwolić na zabezpieczenie dolnych partii elewacji zabytkowego Domu Długosza stojącego na rogu tej ulicy oraz Kanoniczej, który jest narażony na ciągłe podmakanie.

“Rozstrzygnięcia nie ma. Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu informuje, że jego ewentualne działania będą uzależnione od decyzji ZZM, który zajmuje się zagospodarowaniem wzgórza. ZZM z kolei zaznacza, że jego zadania dotyczą wyłącznie terenów zielonych. Czyli pat. Jeśli powstanie najpierw projekt dla stoku, a potem zapadnie decyzja o obniżaniu biegnącej poniżej niego ulicy, projekt będzie do zmiany” – napisał “Dziennik Polski”.

Ostateczna decyzja zapadnie prawdopodobnie na wyższym szczeblu, czyli w gabinecie prezydenta Krakowa.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter