Przed sądem obaj zasłaniali się niepamięcią, a swój czyn określili jako “moment szaleństwa”.
Orzekający w ich sprawie sędzia Peter Clarke docenił, że przyznali się do winy i dlatego wyrok jest nieco niższy niż mógłby być.
“Podkreślił jednak, że obrzucenie muzułmanów świńskim mięsem było dla nich tym bardziej dotkliwym przeżyciem, że świnia jest w islamie zwierzęciem nieczystym. Ponadto, jak powiedział sędzia, <dumą naszego kraju są tolerancja i gościnność dla różnych nacji i wyznań – od Polaków, przez muzułmanów po Żydów>” – czytamy w gazecie.
Sędzia przypomniał w tym kontekście niedawne ataki na Polaków na tle rasistowskim, do których doszło na Wyspach Brytyjskich, a także akty solidarności Anglików z nimi.
“Podkreślił też, że sądy muszą surowo podchodzić do wszystkich zdarzeń, które zaogniają relacje między nacjami zamieszkującymi Wielką Brytanię. A że przestępstwo popełnione przez oskarżonych miało miejsce na tle nienawiści rasowej, sędzia nie zdecydował się na zawieszenie wyroku” – napisała “Rzeczpospolita”.











