“Trzeba przyznać, że wrogowie wodza całej postępowej ludzkości i wielkiego lingwisty wykazali się cierpliwością i dużym zaparciem w swojej małej wojnie przeciwko pomnikowi Stalina. Wybuch wieńczący dzieło był bowiem trzecim z kolei zamachem na Wissarionowicza od czasu odsłonięcia jego pomnika w maju 2010 roku. Wcześniej oblano go farbą, a następnie próbowano obciąć głowę. Za każdym razem jednak komuniści, którym również nie można odmówić cierpliwości i samozaparcia, doprowadzali patrona do porządku” – czytamy w portalu.
Czy ukraińskim miłośnikom Stalina wystarczy samozaparcia i energii, aby odbudować doszczętnie zrujnowany monument swego idola?
Jerzy Bukowski
(220).jpg)










