Galeria zdjęć, kliknij tu >>>
Uroczystość ich odsłonięcia nastąpiła dokładnie 28 maja 2011 r., w 30 rocznicę odkrycia tych wodospadów i całego kanionu przez polskich kajakarzy. Zanim jednak do uroczystości doszło, jej uczestnicy musieli pokonać przysłowiową drogę krzyżową. Przeszli blisko 30 kilometrów nad przepaściami po wąskich ścieżkach z czasów preinkaskich, w upale tropikalnego słońca i wulkanicznej lawy, w rozrzedzonym powietrzu, pokonując najpierw 2 kilometry pionowo w dół, a następnie wspinając się 2 kilometry w górę.
Dla mnie, uczestnika tamtej kajakowej wyprawy Canoandes z 1981 roku, było to spełnienie kolejnego marzenia, jakim było upamiętnienie polskiego papieża – największego podróżnika i pielgrzyma wszechczasów, a także dokonań Polaków i rozsławienia na zawsze Polski w tym najgłębszym kanionie Ziemi.
Ciąg dalszy na str. 2
Uroczystość ich odsłonięcia nastąpiła dokładnie 28 maja 2011 r., w 30 rocznicę odkrycia tych wodospadów i całego kanionu przez polskich kajakarzy. Zanim jednak do uroczystości doszło, jej uczestnicy musieli pokonać przysłowiową drogę krzyżową. Przeszli blisko 30 kilometrów nad przepaściami po wąskich ścieżkach z czasów preinkaskich, w upale tropikalnego słońca i wulkanicznej lawy, w rozrzedzonym powietrzu, pokonując najpierw 2 kilometry pionowo w dół, a następnie wspinając się 2 kilometry w górę.
Dla mnie, uczestnika tamtej kajakowej wyprawy Canoandes z 1981 roku, było to spełnienie kolejnego marzenia, jakim było upamiętnienie polskiego papieża – największego podróżnika i pielgrzyma wszechczasów, a także dokonań Polaków i rozsławienia na zawsze Polski w tym najgłębszym kanionie Ziemi.
Ciąg dalszy na str. 2






























































