Przyjęcie rezygnacji rektorowi rekomendował powołany w tym celu zespół konsultacyjny (pisałem o tym szerzej w zamieszczonym 14 października w poland.us artykule pt. “Rezygnacja Wolszczana”). Pracujący od wielu lat głównie poza Polską uczony w wypowiedziach dla mediów nie negował swojej wieloletniej, dobrowolnej działalności agenturalnej (donosił m.in. na kolegów i własną rodzinę), zapewniając tylko, że nikomu nią nie zaszkodził.
Prof. Wolszczan definitywnie traci uniwersytecki etat. Odpowiadając na pismo rektora o przyjęciu dymisji przyznał, że rezygnacja była “jedynym możliwym sposobem rozwiązania powstałej sytuacji”. Przyjął jednak propozycję dalszej współpracy naukowej z uniwersytetem. Chce dokończyć rozpoczęte już projekty badawcze.
Jerzy Bukowski











