“Wolnoć, Tomku, w swoim domku”, ale po cichu

Ten fragment wiersza Aleksandra Fredry pt. "Paweł i Gaweł" przyszedł mi natychmiast na myśl, kiedy przeczytałem w "Super Expressie" informację o tym, że mieszkańcy jednego z bloków na krakowskim Prądniku Białym w ostrych słowach zwrócili uwagę na intensywne życie erotyczne dwojga współlokatorów domagają się od nich okiełznania zbyt głośnych orgazmów, zwłaszcza że w budynku mieszkają…

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
19 stycznia, 2020
Post thumbnail default dark

Sąsiedzi mieli tego dość i wywiesili na korytarzu kartkę z apelem do niesfornych kochanków:

W imieniu mieszkańców bloku przy ulicy Prądnickiej 65 uprzejmie zwracam się z prośbą do sąsiadów z piętra 4 posiadających bogato rozwinięte życie erotyczne o większą dyskrecję w trakcie uprawiania Państwa stosunku. Nie wszyscy mieszkający w tym pięknym bloku chcą słyszeć darcie pani japy (jakby z Pani demon wychodził).

Autor ogłoszenia zapytał też, czy sąsiadów “poje**ło”.

Nie wiadomo, jak zareagują na ten apel uprawiający nazbyt głośny seks lokatorzy.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter