Wojskowy wikt na cywilne stoły

"Prawie 2000 ton żywności z armijnych zapasów w ekspresowym tempie sprzeda cywilom Agencja Mienia Wojskowego" - poinformowała "Rzeczpospolita".

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
25 grudnia, 2009
Post thumbnail default dark

Na armię przeznaczane jest 1,95 procenta Produktu Krajowego Brutto. Wojsko uzyskuje natomiast około 250 milionów złotych rocznie z wyprzedaży magazynów, głównie żywnościowych.

Setki ton cukru i konserw warte miliony złotych nie będą przeterminowane – zapewnia AMW, która jest szczególnie ostrożna w tej dziedzinie po niedawnej aferze z bezwartościowym mięsem ze szwedzkiego demobilu, jakie trafiło na polski rynek spożywczy.

“- Pod młotek pójdą tylko te towary, których termin przydatności do spożycia mija najwcześniej za pół roku. To dlatego wyprzedaże towarów z wojskowych rejonowych baz materiałowych w całym kraju zaczną się bez przetargów i zbędnej zwłoki tuż po Nowym Roku. To, czego nie uda się w porę upłynnić, będzie utylizowane. Armia profesjonalizuje się, jej struktura została gruntownie przebudowana, do tego zmieniają się zasady żywienia zawodowej kadry w koszarach. Jednostki nie potrzebują więc tak ogromnych zapasów żywności” – powiedział “Rz” Karol Rydz, zastępca dyrektora zespołu gospodarki mieniem ruchomym i obrotu specjalnego AMW.

Agencja chce szybko sprzedać m.in. 272 tony chleba o przedłużonej trwałości. Pieczywo robione jest według specjalnych receptur, bez konserwantów, przechowywane w specjalnych opakowaniach.

“- Nie tylko zachowuje świeżość przez co najmniej dwa lata, ale też nie ma sobie równych pod względem smaku w całym NATO” – wyjaśnił na łamach “Rz” Ryszard Sobczak, szef zespołu kontraktującego żywność dla armii w AMW.

Sprzedane zostanie 540 ton cukru, 200 ton makaronów, 100 ton grochu i fasoli, 62 tony ryżu, 26 ton przecieru pomidorowego w dużych 3-kilogramowych puszkach, tony kasz, herbaty liściastej, suszu ziemniaczanego.

Na cywilne stoły trafi też 140 ton puszek rybnych i 230 ton konserw z mielonką, gulaszem, a także 61 ton konserwowanej słoniny (jesteśmy jedyną armią w koalicji atlantyckiej, która nadal zamawia dla żołnierzy ten wschodnioeuropejski specjał).

Amatorom wojskowego jedzenia wypada życzyć smacznego w Nowym Roku.

Jerzy Bukowski

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter