To znakomity wynik, bo górale od dawna szturmują europejskie – a zwłaszcza włoski – rynek i dopiero teraz osiągnęli sukces.
“Choć ceny skupu jagniąt były na tym samym poziomie co w ubiegłym roku, to hodowcy sprzedali prawie o 2,5 tys. sztuk więcej. Za jagnięcinę pierwszej klasy Włosi płacili 10,06 zł, za drugą klasę 9,05 zł, a za trzecią 8,05 zł. Mięso klasy pierwszej pochodzi ze zwierząt o wadze od 10 do 14 kg; drugiej klasy – ze zwierząt od 15 do 18 kg, zaś trzeciej – od 19 do 25 kg” – czytamy w depeszy PAP.
– Skup był udany co do ilości, bo każdy hodowca mógł sprzedać wszystkie jagnięta. Zostały tylko te sztuki, które nie osiągnęły minimalnej wagi. Biorąc pod uwagę sytuację gospodarczą we Włoszech – recesję, to skup należy zaliczyć do udanych. Pieniądze ze sprzedaży jagniąt zostają na Podhalu i będą kołem zamachowym gospodarki na tym terenie – dodał z satysfakcją Janczy.
Tegoroczna jagnięcina charakteryzuje się wyjątkowo dobrą jakością z uwagi na poprzedni rok, który obfitował w bardzo dobrą jakość zebranego siana.
– Karma dla owczych matek przekłada się na jakość mleka, a to z kolei na jagnięta – wyjaśnił.
“Jeszcze w latach 80. na Podhalu hodowano około 5 mln owiec. Obecnie hoduje się tam blisko 50 tys. sztuk tych zwierząt. Konkurencją dla hodowców owiec z Podhala są Rumuni, zwłaszcza po wejściu tego kraju do UE. Rumuni hodują podobną rasę owiec która również jest ceniona przez włoskich konsumentów” – napisała PAP.
Podhalańska jagnięcina jest od 2012 roku wpisana na listę produktów regionalnych chronionych w całej Unii Europejskiej. Do jej produkcji wykorzystuje się jagnięta rasy polska owca górska oraz cakiel – pierwotnej rasy owcy górskiej.
“Jagnięta tych ras są chowane przy matkach, a tradycyjny sposób hodowli jest niezmieniony od wieków. Owce tych ras wypasane są od końca kwietnia do początku października, na halach położonych w rejonie pięciu Parków Narodowych:
Gorczańskiego, Tatrzańskiego, Pienińskiego, Babiogórskiego i Magurskiego oraz Parków Krajobrazowych i obszarów cennych przyrodniczo objętych programem <Natura 2000>. Wpływ na smak jagnięciny podhalańskiej ma specyficzna roślinność występująca na obszarze wypasu owiec” – czytamy w depeszy Polskiej Agencji Prasowej.











