Wkroczenie, a nie wyzwolenie

Powoli, ale systematycznie przywracamy właściwy sens wielu źle do tej pory używanym pojęciom, zwłaszcza w obszarze najnowszej historii. Oto najnowszy przykład.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
21 stycznia, 2010
Post thumbnail default dark

Tak jak nie było wyzwolenia polskich miast w 1944 i 1945 roku przez Armię Czerwoną, ale zastąpienie w nich okupacji niemieckiej przez sowiecką, tak samo trudno odpowiedzialnie mówić o wyzwoleniu przez nią obozu zagłady w Auschwitz-Birkenau.

65 lat temu, w obliczu nieuchronnej klęski, Niemcy ewakuowali z tego miejsca do innych obozów pierwszą grupę więźniów, liczącą około 56 tysięcy osób. Akcja otrzymała kryptonim “Karl”, lecz powszechnie nazywano ją “marszem śmierci”. Nie przeżyło go ponad 25 procent z nich. Na Śląsku, w Czechach i na Morawach jest ponad 100 zbiorowych mogił, będących świadectwem ówczesnych wydarzeń.

Niewolnicza siła robocza była potrzebna ogromnej machinie przemysłu zbrojeniowego. I to był główny powód, dla którego Niemcy zdecydowali się na przeniesienie więźniów do obozów w głąb III Rzeszy.

W KL Auschwitz-Birkenau pozostało około 7 tysięcy skrajnie wyczerpanych więźniów. Do nie bronionego przez Niemców obozu wkroczyła 27 stycznia 1945 roku 100 Lwowska Dywizja piechoty Armii Czerwonej, co trudno nazwać wyzwoleniem w pełnym tego słowa znaczeniu.



Jerzy Bukowski
Widziane z Polski,
dla Amerykańskiego Portalu Polaków


Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter