Ta oryginalna inicjatywa była reakcją na wielu prośby chorych z całego świata, którzy z powodu pandemii i sanitarnych obostrzeń nie mogą przybyć osobiście do Lourdes 16 lipca.
Wierni będą uczestniczyć wirtualnie w pielgrzymce dzięki 15 godzinom transmisji w telewizji i w internecie, na które złożą się modlitwy w grocie objawień, Eucharystie oraz tradycyjna procesja ze świecami.
– Lourdes jest tak wspaniałe, bo jest to miejsce pobożności ludowej. Serca są przepełnione wiarą, bo mogą dotknąć skały w grocie objawień, bo woda jest dla nich znakiem tego, czego w Lourdes doświadczyli i co wraz z tą wodą zabiorą ze sobą do domu, bo niosąc w procesji zapaloną świecę, widzą w niej symbol swego chrztu, ale i zmartwychwstania. Są to znaki bardzo proste, ale to właśnie w nich wyraża się to przepełnione serce wiernych, którzy pokładają ufność w Panu – powiedział mediom rektor sanktuarium ksiądz Olivier Ribadeau Dumas (cytat za portalem).
“W związku z epidemią zarówno sanktuarium, jak i całe miasto Lourdes, żyjące w dużej mierze z pielgrzymów, znalazło się w bardzo trudnej sytuacji. Ruch pielgrzymkowy jest w tym roku bardzo ograniczony. Sanktuarium, które zatrudnia 320 osób, szacuje, że straci na epidemii 8 mln euro” – czytamy na stronie https://www.gosc.pl











