Wierny obrońca komunizmu

Kiedy trzeba publicznie wystąpić w obronie komunistycznych symboli, można być pewnym, że głos zabierze poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej - profesor Tadeusz Iwiński. Jego żal za minioną epoką regularnie daje o sobie znać, chociaż jednocześnie stara się on kreować na postępowego Europejczyka.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
25 października, 2009
Post thumbnail default dark

I właśnie występując z tej drugiej pozycji złożył w Biurze Analiz Sejmowych wniosek o zbadanie konstytucyjności zakazu stosowania symboli komunistycznych, który niedawno uchwalił Sejm – dowiedział się portal tvp.info. Jego zdaniem, zakaz rozpowszechniania m.in. koszulek z sierpem i młotem oraz wizerunkiem Che Guevary “czyni z Polski ciemnogród” i “może godzić w konstytucyjne prawa obywatelskie”.

Pod koniec września Sejm znowelizował Kodeks karny w taki sposób, że za produkcję i sprzedaż przedmiotów z symbolami komunistycznymi można trafić do więzienia na okres do dwóch lat. Teraz nad poprawką pochyli się Senat i właśnie dlatego prof. Iwiński zamówił ekspertyzę, która ma przekonać członków wyższej izby polskiego parlamentu do jej odrzucenia.

– Nie znam innego kraju europejskiego, w którym funkcjonowałoby takie kuriozum. Za to w wielu europejskich państwach funkcjonują partie komunistyczne. W dodatku nie sprecyzowano, co dokładnie jest symbolem komunistycznym. Czy oznacza to, że dwa lata więzienia grożą za noszenie koszulki z Che Guevarą albo sprzedaż dzieł Marksa? – pytał poseł SLD w rozmowie z tvp.info.

Uważa on, że wcześniejsze brzmienie przepisów, zmienionych niedawno przez Sejm, było lepsze. Nie było mowy o komunizmie, a jedynie o “faszystowskim lub innym totalitarnym ustroju państwa”. Posła Prawa i Sprawiedliwości Stanisława Piętę – autora poprawki – nazwał “prowincjuszem” i “dyletantem w dziedzinie historii”.

Na miejscu prof. Iwińskiego byłbym znacznie ostrożniejszy w słowach. O ile nie dziwi mnie, że przedstawicielowi postkomunistów nie podoba się stawianie na tej samej płaszczyźnie komunizmu i nazizmu, o tyle razi jego nieuzasadnione poczucie wyższości w stosunku do innych posłów (nie tylko Pięty), których jawnie lekceważy. Takim zachowaniem daje najlepszy dowód, że nadal jest w nim znacznie więcej PZPR-owskiego aparatczyka niż nowoczesnego socjaldemokraty, za jakiego koniecznie chce uchodzić.

Jerzy Bukowski.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter