Wieniawski wrócił do Nowego Jorku. Polska skrzypaczka zagrała jego miniatury w Carnegie Hall

Sto pięćdziesiąt lat temu Henryk Wieniawski dał w Ameryce 215 koncertów w osiem miesięcy. W Carnegie Hall nie zagrał – tego gmachu jeszcze nie było. W lipcu jego muzyka wreszcie tam dotarła.

Ewelina modrzejewska
Ewelina Modrzejewska
6 września, 2026
Polska skrzypaczka Yuliya Kazimirovich gra z towarzyszeniem fortepianu w Weill Recital Hall w Carnegie Hall
Yuliya Kazimirovich w Weill Recital Hall w Carnegie Hall, 21 lipca 2026 roku. Fot. materiały artystki

Polska skrzypaczka Yuliya Kazimirovich wystąpiła 21 lipca 2026 roku w Weill Recital Hall w nowojorskiej Carnegie Hall, podczas recitalu laureatów American Virtuoso International Music Competition. Urodzona na Białorusi, wykształcona w Gdańsku, zagrała miniatury Wieniawskiego, Czajkowskiego i Kreislera. W październiku czeka ją finał konkursu w Osace.

Sto pięćdziesiąt lat temu polski skrzypek przepłynął Atlantyk i dał 215 koncertów w osiem miesięcy. W Carnegie Hall nie zagrał ani razu. Tego gmachu jeszcze nie było.

21 lipca 2026 roku muzyka Henryka Wieniawskiego dotarła tam mimo wszystko – w rękach skrzypaczki z Gdańska.

Recital

Yuliya Kazimirovich wystąpiła w Weill Recital Hall, jednej z trzech sal Carnegie Hall, podczas recitalu laureatów American Virtuoso International Music Competition, organizowanego przez American Society of Musical Excellence. Wieczór dzieliła z około dwudziestką innych laureatów, grając z towarzyszeniem fortepianu.

Weill Recital Hall to sala najmniejsza i najbardziej kameralna z całego kompleksu – niespełna trzysta miejsc. To tutaj odbywają się debiuty. Publiczność siedzi blisko, akustyka nie wybacza.

Program złożyła z miniatur: Henryk Wieniawski, Piotr Czajkowski, Fritz Kreisler. Krótkie formy, i to wybór nieprzypadkowy. W miniaturze skrzypek nie ma się gdzie schować. Nie niesie go długi symfoniczny łuk, nie przykryje słabszego miejsca rozmachem – słychać każdą frazę osobno.

„Wybrany program miał pokazać różne strony mojej osobowości i dotychczasowej drogi artystycznej” – mówi artystka.

Polska skrzypaczka urodzona na Białorusi

Kazimirovich określa się jako polska skrzypaczka. Urodziła się na Białorusi, ale jej życie muzyczne od czasów studenckich toczy się po polsku.

W Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku uzyskała licencjat z wyróżnieniem i tytuł magistra, studiując w klasie skrzypiec dr hab. Karoliny Piątkowskiej-Nowickiej i dr hab. Anny Wandtke-Wypych. Obecnie kończy studia na Universität für Musik und darstellende Kunst w Wiedniu, w klasie prof. Stefana Kamilarova i Alexandry Soumm.

Konkursy zaczęła wygrywać wcześnie. W 2018 roku pierwsza nagroda na London International Music Competition i druga na międzynarodowym konkursie „Música Callada” w hiszpańskiej Ávili. Rok później pierwsza nagroda na międzynarodowym konkursie imienia Glière’a w Moskwie.

Wiedeń od środka

Większość młodych solistów przyjeżdża do Wiednia, żeby się uczyć. Kazimirovich w Wiedniu pracuje.

W latach 2023–2025 była członkinią grupy pierwszych skrzypiec Wiener Symphoniker – orkiestry miasta Wiednia, tej, która gra w Konzerthausie i podczas letniego koncertu w Schönbrunnie. Obecnie należy do grupy pierwszych skrzypiec Tonkünstler-Orchester, związanej z Musikvereinem i Sankt Pölten.

To znaczy więcej niż linijka w życiorysie. Kariera solisty rośnie na konkursach i recitalach; etat w wiedeńskiej orkiestrze to inna szkoła, przerabiana od środka grupy – dopasowanie smyczka do piętnastu innych osób, utrzymanie frazy przy trzecim pulpicie, kiedy nikt nie słucha akurat ciebie. Muzyków, którzy przeszli obie drogi, zwykle da się rozpoznać. Lepiej słuchają.

Występowała także na koncertach i festiwalach w Stanach Zjednoczonych, Meksyku, Maroku i w wielu innych krajach.

Ameryka Wieniawskiego

Związek programu z miejscem nie jest przypadkowy.

Henryk Wieniawski wyjechał z Rosji w 1872 roku i popłynął do Ameryki z pianistą Antonem Rubinsteinem. Od września 1872 do maja 1873 obaj dali 215 koncertów w 59 miastach – w Nowym Jorku, Bostonie, Chicago, Filadelfii i w dziesiątkach mniejszych miejscowości, po których salach nie został ślad. Osiem miesięcy. Mniej więcej koncert dziennie.

Kiedy Rubinstein wrócił do Europy, Wieniawski został. Grał dalej, dotarł przez Kalifornię do San Francisco i wrócił dopiero na początku 1874 roku. Tournée przyniosło pieniądze i zrujnowało mu zdrowie. Nigdy w pełni nie wrócił do formy; zmarł w 1880 roku, mając czterdzieści cztery lata.

Carnegie Hall otwarto jedenaście lat po jego śmierci, w 1891 roku. Wieniawski zbudował amerykańską renomę polskiej szkoły skrzypcowej w salach, których dawno nie ma, w kraju, który nie postawił jeszcze gmachu, o którym marzy dziś każdy muzyk.

Na tym polega cicha symetria tego lipcowego wieczoru. Kompozytor na tę scenę nie dotarł. Muzyka tak.

Osaka za miesiąc

Recital w Carnegie Hall nie zamknął sezonu.

Kazimirovich zakwalifikowała się do finału OSAKA International Music Competition, wygrywając europejski półfinał z najwyższą punktacją w swojej kategorii – awansowała bezpośrednio, bez rundy pośredniej. Finał odbędzie się w japońskiej Osace 10–12 października 2026 roku.

Zostało nieco ponad miesiąc.

Ewelina Modrzejewska

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter