Wielkie wycinanie w podwawelskim grodzie

W ciągu ostatnich pięciu lat wydano w Krakowie pozwolenia na wycięcie ponad 40 tysięcy drzew, a ta liczba może być jeszcze większa - poinformował Onet.

File5e40ad7cec638author202002092010
Stanislaw Debicki
29 grudnia, 2019
Post thumbnail default dark

“Niemal codziennie dochodzi do wycinki co najmniej jednego drzewa. Są one usuwane z powodu chorób, kolizji z inwestycjami czy na wniosek osób prywatnych. Pod topór poszedł m.in. 200-letni dąb, który kolidował z budową Trasy Łagiewnickiej. W lesie Łęgowskim wycięto ponad 400 sztuk. Wycięto także około 200 drzew na Zakrzówku, w związku z planowanym przez urzędników parkiem” – czytamy w portalu.

Tymczasem przedstawiciele magistratu chwalą się imponującymi planami zalesienia Krakowa do 2040 roku.

“Do tego czasu posadzonych ma zostać 7 mln drzew. Ma to spowodować wzrost lesistości Krakowa z 4 do 8 proc. Dokument w tej sprawie został przygotowany przez Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie i miał zostać przegłosowany przez Radę Miasta w sierpniu tego roku. Tak się jednak nie stało. Dlaczego? Projekt trzeba było odesłać do dalszych analiz, ponieważ był niezgodny z dokumentami planistycznymi” – napisał Onet.

Oprócz prezydenta miasta zgodę na wycinkę drzewa mogą wydać konserwator zabytków oraz marszałek województwa.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter