Wandale, szowiniści, czy prowokatorzy?

W Borzęcinie Dolnym koło Brzeska (województwo małopolskie) zniszczono przy pomocy siekiery drewniany pomnik ku czci 29 Cyganów zastrzelonych przez żołnierzy niemieckich w 1943 roku.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
25 kwietnia, 2016
Post thumbnail default dark

Na odsłoniętym 23 lipca 2011 roku podczas XII Międzynarodowego Taboru Pamięci Romów monumencie umieszczono fragment wiersza słynnej poetki Papuszy: “Nie było życia dla Cyganów w mieście i na wsi, zabijali nas. Co robić? Szły z dziećmi Cyganki w las, daleko w las, by nie znalazły nas niemieckie psy.”

Ilekroć dochodzi to takiego aktu dewastacji zastanawiam się, czy stanowi on dzieło bezmyślnych wandali (często pod wpływem alkoholu lub narkotyków), oszołomionych nacjonalistyczną ideologią przygłupów, czy też prowokatorów działających z poduszczenia tych sił w kraju tudzież za granicą, którym zależy na przedstawianiu Polaków międzynarodowej opinii publicznej jako tępych szowinistów owładniętych nienawiścią do Żydów, Cyganów, Arabów i innych nacji.

Jeśli prowadząca energiczne dochodzenie w borzęcińskiej sprawie policja zdoła ustalić sprawców, poznamy odpowiedź na powyższe pytanie, ale jedynie w tym konkretnym przypadku.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter