Domki dla sikorek i jeżyków powstają z odpadów wielkogabarytowych, głównie z mebli, które mieszkańcy oddają do lamusowni.
– Dzięki budkom lęgowym wzrasta populacja drobnych ptaków, które są potrzebne w każdym mieście, bo wyjadają robaki i żywią się owadami. Nadają też naszemu otoczeniu pewien rodzaj piękna. Chodzi o to, by mieszkańcy chcieli uczestniczyć w akcji, dobrze się bawili, a przy okazji robili coś dobrego dla środowiska. Nie ubieramy się w koturny, ale przy okazji zabawy naprawiamy świat – powiedział w rozmowie z PAP.
Teraz chce zarazić tym pomysłem inne polskie samorządy i przekonać je, że to znakomity sposób na Walentynki. Budki będą za darmo rozdawane krakowianom własnie 14 lutego.
– Świat nam “zakosił” Walentynki jako święto miłości. Wróciło ono do nas w formie balonika na druciku. Tymczasem budka lęgowa reprezentuje całą symbolikę związaną ze świętem miłości: jest gniazdem, w którym ptaki mogą w spokoju składać jaja i wychowywać pisklęta – dodał Domański.
“Według organizatorów inne miasta mogą wziąć przykład z Krakowa, bo akcja ta cieszy się dużą popularnością, nie wiąże się z dużymi kosztami i uczy racjonalnego gospodarowania odpadami” – czytamy w depeszy Polskiej Agencji Prasowej.










