Zaznaczył, że nie zamierza w ten sposób popierać łamania prawa, ale chce zwrócić uwagę lokalnym władzom, że takim ludziom należy raczej pomagać niż karać ich. Sir Rose podkreśla, że skoro jego stowarzyszenie działa na rzecz obrony małych gospodarstw rolnych, powinno zająć się tą właśnie sprawą.
Zdaniem wiceburmistrza Zakopanego Wojciecha Solika byłoby to jednak sankcjonowanie bezprawia. Sir Rose odpowiada, że właściciele małych gospodarstw na całym świecie muszą nieraz łamać prawo, aby przetrwać na rynku i podtrzymuje chęć spotkania się ze skazaną kobietą. Jeśli po rozmowie z nią poweźmie pewność, że sprzedawała podrabiane (bo wyprodukowane z krowiego, a nie z owczego mleka) oscypki, uzna iż działała w stanie wyższej konieczności i zapłaci za nią zasądzoną grzywnę.
Jerzy Bukowski












