Długo czekała na sukces, ale dzisiaj może przebierać w rolach. Jednak w konwersacji z Magdą Mołek nie mówi, że czuje się szczęściarą. Woli asekuracyjne stwierdzenie: “jestem zadowolona”. Podobną satysfakcję odczuwa, gdy wraca do domu i zajmuje się przygotowaniem obiadu. Nie lubi wywiadów, stresują ją gale i uroczyste premiery. Od kiedy po “Idzie” spotkała się z hejtem w Internecie, nie czyta komentarzy. Najczęściej tryska energią i poczuciem humoru. Jaka jest jeszcze?
W rozmowie zdradza, że nie zwraca uwagi na to, jak wygląda. Choć przejmuje się zmarszczkami, żartobliwie dodaje: – Gdybym była taka gładka, to bym nie zagrała Róży. – W filmie “Niewinne” pojawiła się bez charakteryzacji. Dlaczego nie potrafiłaby grać w pokera? Kogo podgląda w metrze? Z kim mogłaby poflirtować? Z jakiego powodu unika scen rozbieranych? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań tylko “W roli głównej” w ITVN!











