USA: Mavis Wanczyk, wdowa po polonusie z Massachusstes, otrzyma 336,350,655 dolarów wygranej w Powerballa!

Ma 53 lata, od 32 lat pracowała w oddziale opieki medycznej szpitala Mercy Medical Center w Chicopee w stanie Massachussets o 100 mil na zachód od Bostonu. W zeszłym roku straciła w tragicznym wypadku swego męża-strażaka Williama. Ma dwójkę dzieci. To ona okazała się jedyna osobą, która trafiła główną wygraną w loterii Powerball, która w…

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
25 sierpnia, 2017
Post thumbnail default dark

Ponieważ zdecydowała się na jednorazowe podjęcie wygranej, a nie trzydziestoletnie raty, otrzyma 480,500,936 dolarów, zaś pod odliczeniu podatków federalnych i stanowych “tylko”… $336,350,655. Już ustawia się kolejka banków i funduszy inwestycyjnych gwarantujących pani Wanczyk roczne 20-24 milionowe dochody, jeżeli zdecyduje się powierzyć im kwotę wygranej.

Swój szczęśliwy los kupiła w sklepiku na stacji benzynowej Pride Station & Store przy 27 Montgomery Street w Chicopee, zakreślając numery: 6, 7, 16, 23 i 26 oraz dodatkowy 4, wykorzystując sekwencję dat urodzin (numeracja miesięca i dnia) jej i jej córek. Zrobiła to dla świętego spokoju, bo grali wtedy wszyscy obecni w sklepie.

Następnego dnia, kiedy okazało się, że jedyne trafienie w Ameryce padło w Massachussets, jej kolega z pracy zapytał czy już sprawdzała swój kupon. Wyciągnęła go z torebki. Zaczęła sprawdzać. Raz, drugi, trzeci… Omal nie zemdlała. Kolega natychmiast pojechał z nią do punktu, gdzie los został kupiony. Po włożeniu kuponu do maszyny, tak natychmiast potwierdziła wygraną.

– Podpisz kupon na odwrocie! Zrób to natychmiast! – krzyczał właściciel sklepiku.

Po ogłoszeniu zwyciężczyni w stanowej siedzibie dyrekcji gier losowych, na którą Mavis Wanczyk przybyła z matką i dwoma siostrami, powiedziała, że jedyne o czym marzy to… schować się w swoim łóżku i nie wychodzić.

Matka Mavis twierdzi, że los jej odpłacił. 6 listopada zeszłego roku, Willima Wanczyk, niedawno emerytowany strażak, wciąż pomagający swoim kolegom, czekał na przystanku autobusowym w Amherst. W przystanek wjechał pijany kierowca i uciekł z miejsca wypadku. William zginął na miejscu. Po pościgu sprawcę ujęto, osądzono i skazano.

Szczęśliwa multimilionerka powerballowa poprosiła już dyrekcję szpitala o zwolnienie z pracy. Jej prośba napotkała pełne zrozumienie.

Jak się dowiadujemy William Wanczyk pochodził z polonijnej rodziny. Czy polskie korzenia ma także Mavis – postaramy się niebawem ustalić.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter