Urodziny najstarszej zakonnicy

Najdłużej żyjącą zakonnicą na świecie jest obecnie matka Cecylia Maria Roszak z krakowskiego klasztoru sióstr Dominikanek na Gródku, która skończyła wczoraj 110 lat - poinformował portal internetowy "Gościa Niedzielnego".

File5e40ad7cec638author202002092010
Stanislaw Debicki
26 marca, 2018
Post thumbnail default dark

“Urodziła się 25 marca 1908 r. w wielkopolskiej wsi Kiełczewo koło Kościana. W 1929 r. wstąpiła do klasztoru dominikanek na Gródku w Krakowie. Po obłóczynach na początku 1930 r. przyjęła zakonne imię Cecylia. W następnym roku złożyła pierwsze śluby, w 1934 r. zaś – śluby wieczyste. Od 1938 r. przebywała w nowym klasztorze dominikanek w Kolonii Wileńskiej. Tam przeżyła okres II wojny światowej, znaczony okupacjami – sowiecką, litewską, niemiecką i ponownie sowiecką. W trakcie okupacji niemieckiej w klasztorze ukrywano Żydów. W 2009 r. Instytut Yad Vashem z Jerozolimy przyznał 101-letniej wówczas matce Cecylii tytuł Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata. Pod koniec 1944 r. s. Cecylia została przeoryszą, następnie w ramach tzw. repatriacji przyjechała wraz z dwiema siostrami do Krakowa” – czytamy w portalu.

– W tym czasie krakowskie dominikanki przebywały w klasztorze klarysek, przesiedlone tam jeszcze podczas II wojny światowej. W 1946 r. wybrano ją przełożoną wspólnoty. W 1947 r. przesiedlone mniszki powróciły na Gródek. Siostra Cecylia jeszcze kilka razy była obierana ich przeoryszą oraz subprzeoryszą – powiedział w rozmowie z “GN” jej biograf, historyk Piotr Stefaniak.

Chociaż wiekowa zakonnica nie wstaje już z łóżka, to nadal zachowuje wigor.
– W wieku 101 lat szczęśliwie przeszła operację biodra i kolan. Uczęszczała potem na wspólne modlitwy posługując się chodzikiem, pokonując również schody. Miała bardzo sprawny umysł, była na bieżąco w sprawach Kościoła i świata, interesowała się życiem wspólnoty zakonnej, odwiedzała chore siostry. Nie wypuszczała z rąk różańca, pamiętając o intencjach i prośbach o modlitwę, które bardzo licznie napływają do klasztoru. Już jako osoba mocno leciwa zachowała swą młodzieńczość ducha, intelektu i humoru. Żartem mówiła do swych sióstr: “Ja was wszystkie pochowam!” – dodał Stefaniak.

Matce Cecylii śmiało można życzyć 200 lat.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter