Ma to być z jednej strony wsparcie dla rodzin (zwłaszcza wielodzietnych), a z drugiej sposób na zmniejszenie ruchu samochodowego w mieście.
“Pomysł darmowych przejazdów dla uczniów był sztandarowym postulatem PiS w wyborach samorządowych w 2014 roku. Co prawda politycy tej partii zapowiadali wtedy, że będą walczyć o darmowe przejazdy dla gimnazjalistów i uczniów szkół średnich, ale straty miasta na biletach mogłyby wynieść wtedy nawet 20 mln zł rocznie. Dla takiego rozwiązania PiS raczej nie pozyskałby przychylności Jacka Majchrowskiego. Ten zgodził się już na tańszą zmianę” – czytamy w “Polsce-Gazecie Krakowskiej”.
Z tej decyzji RMK skorzysta około 42 tysiące uczniów podstawówek. Wpływy z biletów mają zmniejszyć się w ciągu roku z tego tytułu o 2,7 miliona złotych, czyli o ok. 1 procent. Roczny koszt funkcjonowania komunikacji w Krakowie to 430 mln zł.










