Tusk niszczy majestat RP

Decyzja premiera rządu RP i lidera Platformy Obywatelskiej Donalda Tuska o niekandydowaniu w najbliższych wyborach prezydenckich wywołała mnóstwo łatwych do przewidzenia komentarzy.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
1 lutego, 2010
Post thumbnail default dark

Zwolennicy PO uznają w niej polityczny majstersztyk godny prawdziwego męża stanu, opozycja zarzuca Tuskowi tchórzostwo i drwi z podanej przez niego motywacji.

Chcę zwrócić uwagę na nieco inny aspekt tej sprawy i przyznaję, że jako pierwszy w zdecydowany sposób uwypuklił go były prezydent Aleksander Kwaśniewski w wypowiedzi dla Telewizji TVN 24. Chodzi mianowicie o sposób, w jaki obecny premier potraktował najwyższy urząd w państwie, o który ubiegał się przecież w poprzednich wyborach.

Żadnemu odpowiedzialnemu politykowi, zwłaszcza pretendującemu do miana męża stanu, nie wypada dezawuować autorytetu i znaczenia prezydentury własnego państwa, nawet jeśli słusznie uważa on ją za mniej istotną w procesie sprawowania rzeczywistej władzy od premierostwa.

Pomijam już niezbyt ciekawą sytuację, w jakiej postawił Tusk kandydata PO do objęcia schedy po Lechu Kaczyńskim, który będzie teraz rywalizował jedynie o możliwość siedzenia po żyrandolem i popijania czerwonego wina, a nie o skuteczne rządzenie Polską, co premier szczerze wyznał w kilku wywiadach. Sprawa jest poważniejszej natury, a dotyczy próby zniszczenia w oczach opinii publicznej prestiżu stanowiska, na które aktualny premier nie ma ochoty.

Jest to przejaw bardzo niedobrego z politycznego punktu widzenia zachowania: dla wytłumaczenia własnej decyzji niefrasobliwie rujnuje się zaufanie i poważanie rodaków dla majestatu Rzeczypospolitej, uosabianego przez głowę państwa, wyłanianą przez nich w bezpośrednich wyborach. Czy Donald Tusk nie zdaje sobie sprawy, że właśnie wysłał czytelny sygnał do wszystkich chcących brać za kilka miesięcy udział w tej elekcji Polaków, iż nie warto trudzić się pójściem do urn, bo przecież ten urząd nie ma większego znaczenia?

To bardzo poważny błąd człowieka, który chce uchodzić za męża stanu, a pozostaje typowym polskim politykiem, skupionym głównie na negowaniu wszystkiego, z czym jest mu akurat nie po drodze.

Jerzy Bukowski

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter