Początkowo to była Trościannica
Pierwotnie miejscowość ta nosiła nazwę Trościannica. Ale tę historyczną nazwę zastąpiono nazwą jak powiadają historycy, sztuczną i obcą kulturowo. Próba przywrócenia pierwotnej nazwy tej miejscowości, co miało miejsce w roku 2009, spotkała się mimo wszystko z wielkimi protestami okolicznych mieszkańców.
Piętnaste stulecie
Pierwsze informacje o miejscowości Trześcianka, pochodzą z końca XV stulecia. Niegdyś znajdował się tutaj okazały dwór i to właśnie o nim była mowa we wspomnianych zapiskach. Dwór ten, był położony przy szlaku z Litwy do Korony. Założony został on między rokiem 1494 a 1504. Tuż obok tego dworu, osiedlono mniej więcej w roku 1541, chłopów królewskich starostwa bielskiego. Ich to właśnie osada, dała początek dzisiejszej wsi Trześcianka. Jedynym śladem na istnienie ówczesnego dworu jest niewielkie wzniesienie, znajdujące się niedaleko tej wsi, a nazywa się ono Zamczysko.
Ośrodek oświaty
W XIX stuleciu, wieś ta znana była jako prężnie działający ośrodek oświaty cerkiewnej. W niedalekim uroczysku o nazwie Stawok, znajdował się kompleks zabudowań szkolnych im. Cyryla i Metodego, który należał do Imperium Rosyjskiego. Placówka ta działała do wybuchu wielkiej wojny. Z czasem szkołę tę przeniesiono do Rosji, zaś pokaźny budynek w Trześciance przeznaczono dla potrzeb jednoklasowej szkoły cerkiewno-parafialnej z kursem nauki rękodzieła dla dziewcząt z chłopskich rodzin. Placówka ta prężnie działała przy protekcji wileńskiego i litewskiego biskupa Aleksego. Dyrektorem tej placówki w Trześciance, był do 1896 roku proboszcz cerkiewny Flor Sosnowski.
Wielki kamień-pomnik
Z okolic wspomnianej wsi Trześcianka pochodzi kamień, który stanowi podstawę pomnika ku czci dawnych mieszkańców Białostocczyzny, którzy zostali zabici zarówno w okresie II wojny światowej jak i podczas tak zwanej “Obławy Augustowskiej”.
“Kraina Otwartych Okiennic”
Jak nie trudno się domyśleć, “Kraina Otwartych Okiennic” to wyjątkowa drewniana architektura, którą odnajdujemy właśnie w Trześciance. Jest to jak wiemy wioska, gdzie występują sukcesywnie niezwykłe snycerskie zdobienia domów oraz kolorowe zawsze otwarte w nich okiennice. Niespotykane nigdzie indziej przepiękne ornamenty, wywodzą się budownictwa ludowego tamtego terenu. Starsi mieszkańcy tego miejsca mówią między sobą gwarą określaną jako: “po swojemu” lub też “po naszemu”. Ten szczególny język dzisiaj powoli już zanika.











