“Klein powołuje się na dane policyjne, wedle których 90 proc. przestępstw o podłożu antysemickim w RFN popełniają nacjonalistyczni ekstremiści. Dodatkowo, atakujący Żydów muzułmanie mieszkają od dłuższego czasu w Niemczech. Pełnomocnik rządu wskazuje na arabskie kanały telewizyjne, w których kreowany jest <fatalny wizerunek Izraela i Żydów>” – czytamy w depeszy PAP.
– Nie mogę rekomendować Żydom noszenia jarmułki o każdej porze i w każdym miejscu Niemiec – powiedział w cytowanej przez PAP rozmowie, którą opublikowały dzienniki koncernu medialnego Funke Mediengruppe wskazując na “postępującą agresję i utratę zahamowani” wśród swoich rodaków.
W ubiegłym roku nastąpił w Niemczech wyraźny wzrost przestępstw o podłożu antysemickim: policja zanotowała 1799 takich incydentów, czyli o 19,6 proc. więcej niż w 2017. W 89,1 proc. przypadków dokonały ich osoby o poglądach skrajnie prawicowych, ale trzeba wziąć pod uwagę, że w RFN, jeśli nie udaje się ująć sprawców, antysemickie wystąpienia są automatycznie przypisywane skrajnej prawicy.
“Dlatego zupełnie inny obraz wyłania się z sondażu Agencji Praw Podstawowych UE (FAR), opublikowanego w grudniu 2018 r. 41 proc. żydów ankietowanych w Niemczech wśród sprawców ataków wskazuje muzułmanów. Na drugim miejscu są prawicowi radykałowie (20 proc.), a na trzecim lewacy (16 proc.)” – napisała Polska Agencja Prasowa.
Klein postuluje wprowadzenie szkoleń dla policjantów i urzędników, którzy niejednokrotnie czują się niepewnie w trakcie interwencji, ponieważ nie wiedzą, co jest dozwolone, a co nie.
To właśnie w reakcji na systematyczne narastanie antysemityzmu w RFN jej rząd ustanowił w styczniu 2018 roku stanowisko pełnomocnika ds. antysemityzmu, które objął były dyplomata Felix Klein.
Takie są fakty, co nie przeszkadza wielu narodom – zwłaszcza Żydom – uważać Polaków za tych, którzy “wyssali antysemityzm z mlekiem matki”.










