Transportowe ożywienie Wisły i Odry

Dawniej wielkie rzeki odgrywały w Polsce ogromną rolę w transporcie. Od dawna nie widać jednak na nich barek przewożących różne towary, do historii odeszły słynne galary.

File5e40ad7cec638author202002092010
Stanislaw Debicki
28 stycznia, 2018
Post thumbnail default dark

Pojawiła się jednak szansa na zmianę w tej materii. Jak poinformowało Radio Kraków, Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej ogłosiło program odbudowy transportu wodnego.

“Więcej towarów ma być przewożonych Odrą i Wisłą a obie rzeki ma połączyć kanał Śląski. Transport rzekami ma być ekologiczny a barki mają zastępować ciężarówki rozjeżdżające drogi. Zwolennicy transportu rzecznego przekonują, że nowa strategia to powrót do przeszłości. Przez kilkaset lat Wisła była najważniejszą drogą transportową w Polsce i Europie. Jeszcze w XX wieku transportowaną nią węgiel ze Śląska i zboża. To właśnie Wisłą ewakuowano z Krakowa we wrześniu 1939 roku skarby wawelskie” – czytamy na stronie internetowej RK.

Okazuje się, że udrożnienie Wisły nie wymaga dużych nakładów finansowych, ponieważ stopnie wodne w Dworach, Jankowicach i Kościuszko spełniają europejskie normy.

“Teraz najpoważniejszym zadaniem ma być budowa kanału łączącego Wisłę z Odrą. Miałby zaczynać się w okolicach Oświęcimia i łączyć z Odrą w okolicach Kuźni Raciborskiej. Jego koszt to 10 miliardów złotych” – napisano na stronie krakowskiej rozgłośni.

– Kanał Śląski ma łączyć się z projektowanym kanałem Odra – Dunaj. Dla Górnej Wisły i Krakowa to otwarcie na cały świat – powiedział na antenie RK Jakub Stonawski z Klastra Górnej Wisły.

Transport rzeczny ma też duże znaczenie ekologiczne, ponieważ jedna barka może zastąpić aż 40 tirów, a emituje znacznie mniej dwutlenku węgla niż samochody i pociągi.

– To ważne dla Krakowa, który dusi się w smogu. Lepiej wpuścić jedną barkę na rzekę, niż kilkadziesiąt tirów na ulice – dodał Stonawski.

“Teraz w Polsce rzekami odbywa się zaledwie pół procent transportu, w krajach Europy zachodniej to około 7 procent. Od roku 2030 Unia Europejska będzie wymagać od Polski przeniesienia znacznej części transportu na trasach powyżej 300 kilometrów z samochodów ciężarowych na kolej i barki” – czytamy na stronie Radia Kraków.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter