Tarczyński musi poczekać na mandat w Parlamencie Europejskim

Wiadomo już, który z wybranych w niedzielę polskich europarlamentarzystów musi uzbroić się w cierpliwość i poczekać do czasu wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Jest nim Dominik Tarczyński z Prawa i Sprawiedliwości, który uzyskał najmniejszą liczbę głosów spośród kandydatów wybranych z tego komitetu.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
29 maja, 2019
Post thumbnail default dark

Państwowa Komisja Wyborcza ogłosiła, że 52. polski mandat w Parlamencie Europejskim przypadł właśnie startującemu z listy PiS w Okręgu Małopolsko-Świętokrzyskim Tarczyńskiemu. Obejmie go on jednak dopiero wówczas, gdy Zjednoczone Królestwo zwolni 73 mandaty, z których 46 zostanie zamrożonych na potrzeby rozszerzania się UE w przyszłości.

Oznacza to, że ogólna liczba mandatów w europarlamencie zmniejszy się z 751 do 705. Pozostałe po Wielkiej Brytanii 27 zostanie rozdzielone pomiędzy 14 krajów Unii, które są obecnie niedoreprezentowane. Jednym z nich jest Polska.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter