Tajemnica Piękna – Sztuka Robienia Portretów, Wystawa Piotra Powietrzyńskiego w PIASA Gallery

W październiku w nowojorskiej PIASA Gallery (The Polish Institute of Arts and Sciences of America) podziwiać można było dzieła Piotra Powietrzyńskiego, wystawę fotograficzną zatytułowaną „The Mystery of Beauty – The Art of Capturing Portraits”. Wernisaż wystawy odbył się w piątek 24 października.

File5e5fb87ae7071author202003040917
Zosia Zeleska-Bobrowski
22 listopada, 2025
Zosia head
Piotr Powietrzyński i przyjaciele. Zdjęcia: Zosia Zeleska-Bobrowskich.

Był to wieczór poświęcony tajemnicy i pięknu fotografii portretowej. 

Jest to jego osobista podróż przez twarze, emocje i światło — próba sfotografowania nie tylko tego, co widzialne, ale też tego, co się czuje.

Każdy portret w tej wystawie jest cichą rozmową między Piotrem a osobą stojącą przed obiektywem — poszukiwaniem tej tajemniczej esencji, którą nazywamy pięknem.

Portret od zawsze był dla niego jednym z najbardziej fascynujących tematów.

Oczarowanie ludzką twarzą, próba uchwycenia wnętrza — a może duszy, jak niektórzy to nazywają — od lat pozostaje dla niego najpiękniejszym wyzwaniem.

Mottem jego jest zdanie: „Ludzie są piękni — tylko trzeba do nich drogi poszukać.”

Dlatego zanim wykona portret, stara się naprawdę poznać człowieka, który stanie przed jego obiektywem — jego energię, spojrzenie, sposób myślenia, emocje, a czasem i historię, którą niesie w sobie. Fotografując słynną pianistkę, obecną na wystawie, Magdalenę Baczewską, której piękne portrety pokazuje, starał się wsłuchać w muzykę, którą ona wykonuje.

5417 Magdalena Stern Baczewska i Piotr
Magdalena Stern-Baczewska i Piotr Powietrzyński. Zdjęcia: Zosia Zeleska-Bobrowskich

Zdarza się jednak, że rodzi się w nim pomysł portretu o określonym „emocjonalnym kolorze” — wtedy to on szuka twarzy, która pasuje do tej wizji. Czasem trwa to miesiącami, a bywa, że i latami.

Piotr swoim fotografiom nadaje bardzo romantyczne tytuły: Szepty lata – pierwszy dzień jesieni, Gdzieś pomiędzy mitem a ciszą trwa sen — kruchy, nieokiełznany i niezapomniany, Czarna sukienka i oddech oceanu czy Nieskończona Niewinność – portret jego ulubionej muzy.

1niew
Nieskończoność niewinności. Zdjęcia: Piotr Powietrzyński

Piotr wrócił do fotografii analogowej — którą woli nazywać fotografią klasyczną.

Jego największą miłością, jeśli chodzi o sprzęt fotograficzny, jest Mamiya RZ67 Pro II. Uważa, że to najlepszy system, jaki kiedykolwiek skonstruowano.

Obecnie pracuje nad nowym kanałem na YouTube, na którym stara się przekazać — swoją ponad 50-letnią wiedzę o fotografii klasycznej.

Zaprasza na stronę: https://bit.ly/MEDIUM_FORMAT_FILM_PHOTOGRAPHY

Piotr Powietrzyński odkrył swoją pasję i talent do fotografii, pracując w ciemni podczas studiów w rodzinnej Polsce. Wkrótce po uzyskaniu tytułu magistra informatyki, odłożył dyplom do szuflady i postanowił poświęcić się karierze artystycznej. W 1990 roku przeprowadził się do stolicy fotografii – Nowego Jorku, gdzie mieszka do dziś.

Piotr miał liczne wystawy i publikacje prasowe w Stanach Zjednoczonych i za granicą. Setki jego zdjęć zostały udostępnione przez największe agencje stockowe: Getty Images, Alamy Images i AGEfotostock. Jest laureatem licznych nagród, m.in. trzykrotnym zwycięzcą Hasselblad Super Circuit w Austrii, dwukrotnym zwycięzcą Mazda Photo Contest w Japonii oraz laureatem International Photography Award w Los Angeles.

Naukowe wykształcenie Powietrzyńskiego i jego zamiłowanie do precyzyjnego planowania są wyczuwalne w jego fotografiach, rozpoznawalne od razu po eleganckiej, przemyślanej kompozycji.

Jego słynne zdjęcie „Dziewczyny z kokardkami” zostało wybrane przez redakcję w niedawnym konkursie Life Framer Black & White!

Dziewczyny
Dziewczyny z kokardami. Zdjęcia: Piotr Powietrzyński

Redakcja napisała o tym zdjęciu: „Portret koncepcyjny nigdy nie przestaje nas zadziwiać. Zdjęcie jest zdumiewająco naturalne i jednocześnie szokująco surrealistyczne

Dla Piotra właśnie na tym polega świetna fotografia – uchwyceniu chwili, która przemawia i nie ustaje w przekazywaniu.

Nie była to zwykła wystawa, ale świętowanie więzi, przyjaźni i piękna, które wspólnie tworzymy, niezapomniany wieczór, a szarmancki profesjonalista fotografii Piotr obdarował każdą panią czerwoną różą.

Kuratorem wystawy był Mariusz Bargielski.

Piotr i Mariusz
Piotr Powietrzyński i Mariusz Bargielski. Zdjęcia: Zosia Zeleska-Bobrowskich

Wystawa honorowo sponsorowana była przez MAA Metropolis Artists Agency, a swoim patronatem objął ją również Konsulat Generalny RP w Nowym Jorku.

Zosia PP and Zosia (2) copy

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter