– Badania Europejskiej Agencji Środowiska wskazują, że w Polsce umiera z powodu smogu 47 tysięcy osób. Na Kraków wypada około 1,4 – 1,5 tysiąca osób. W naszej ocenie, jeśli władze miasta mają problem z wymianą pieców, to niech symbolicznie upamiętnią osoby, które z powodu smogu umierają – powiedział portalowi Mateusz Budziakowski.
Na razie zamontowana została tablica ku czci ofiar smogu na skrzyżowaniu ulic Sławkowskiej i Pijarskiej, a jej uroczyste odsłonięcie zaplanowano na jutro w samo południe. Lokalizacja została wybrana, a tablica ufundowana przez Fundację, ponieważ miasto nie wystąpiło z własną propozycją w tej sprawie.
“Z końcem listopada wystąpiliśmy do władz miejskich z wnioskiem o wskazanie lokalizacji pomnika ofiar smogu. Do dziś, tj. 11 stycznia, nie uzyskaliśmy żadnej odpowiedzi. Bierzemy więc sprawę we własne ręce i stąd ta tablica. Wierzymy, że poruszy ona sumienia, nie chcielibyśmy bowiem za jakiś czas wieszać kolejnej takiej tablicy” – czytamy w cytowanym przez KRKnews.pl oświadczeniu organizatorów akcji “Powietrze dla Krakowa”, które zostało przesłane mediom i krakowskim politykom.
Przedstawiciele Fundacji im. Zygmunta Starego apelują do radnych wojewódzkich, by jak najszybciej podjęli decyzję o wprowadzeniu całkowitego zakazu palenia węglem i przegłosowali uchwałę antysmogową, bo jest to – ich zdaniem – jedyny sposób na skuteczną walkę ze smogiem, a przez to uchronienie setek krakowian przed śmiercią.
“Pozwalamy sobie zauważyć, że na uchwałę nakazującą wymianę pieców należy patrzeć wyłącznie w kontekście liczby zgonów, chorób które one wywołują i kosztów zdrowotnych które są oszacowane przez Sejmik na poziomie 740 mln zł rocznie. Piece węglowe które odpowiadają za ponad 40% smogu powodują średnio ponad 400 zgonów krakowian na rok!” – napisali przedstawiciele Fundacji i organizatorzy akcji.












